fot. PAP/Jacek Turczyk

Prezydent A. Duda otworzył Salę Orderu Orła Białego w Pałacu Prezydenckim

25 wybitnych postaci z różnych dziedzin polskiego życia, na stulecie odzyskania niepodległości zostanie uhonorowanych pośmiertnie Orderem Orła Białego – powiedział podczas środowego otwarcia Sali Orderu Orła Białego w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda.

„Cieszę się ogromnie z tego pomysłu, żeby w tym roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości te najwyższe, a zarazem najbardziej tradycyjne i najstarsze – jak w przypadku Orderu Orła Białego – polskie odznaczenia państwowe zostały w tak wyjątkowy sposób w Pałacu Prezydenckim wyeksponowane, wraz ze stałym elementem, który po stuleciu odzyskania niepodległości tak zostanie, czyli nazwaniem tej sali (…) Salą Orła Białego” – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Jak podkreślił prezydent, w tym roku – wspólnie z kapitułą Orderu Orła Białego – postanowił o odstąpieniu od zwyczaju, że „ordery, przede wszystkim Order Orła Białego mogą być nadane pośmiertnie, ale tuż po śmierci danej, wybitnej osoby, natomiast nie są przyznawane wstecz”.

„Otóż postanowiliśmy w tym wyjątkowym roku, jakim jest rok stulecia odzyskania niepodległości, zrobić wyjątek i cofnąć się w stulecie, spojrzeć na polskie życie publiczne przez aspekt tych stu lat, i popatrzeć, kto na tej przestrzeni rzeczywiście – dziś można ocenić z perspektywy lat czy dziesięcioleci – był postacią wybitną, a kto tym Orderem Orła Białego uhonorowany nie został” – mówił prezydent.

Jak zaznaczył, wybrano „25 wybitnych postaci z bardzo różnych dziedzin polskiego życia – czy to z dziedziny nauki, kultury, literatury, sportu, polityki”.

„I te osoby na stulecie odzyskania niepodległości zostaną uhonorowane pośmiertnie orderem Orła Białego. Te ordery zostaną wręczone odpowiednim osobom i instytucjom w dniu 11 listopada, dokładnie w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, i myślę, że będzie to takie wydarzenie wyjątkowe, które w tę salę Orła Białego, dzisiaj odsłanianą, także pięknie się wpisuje” – ocenił Andrzej Duda.

PAP/RIRM

drukuj