fot. Krzysztof Gumul/KPRP

Prezydencka Rada ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich zajęła się systemem ubezpieczeń upraw i zwierząt

Prezydencka Rada ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich we wtorek zajęła się systemem ubezpieczeń upraw i zwierząt. W rozmowach uczestniczyli m.in. przedstawiciele resortu rolnictwa, firm ubezpieczeniowych oraz producentów rolnych.

Przewodniczący prezydenckiej Rady, Jan Krzysztof Ardanowski, podkreślił, że obecny mechanizm ubezpieczeń upraw i zwierząt nie działa należycie, gdyż m.in. nie przewidziano wystarczających środków na wsparcie do 65 procent składek płaconych przez rolników. [czytaj więcej]

https://twitter.com/prezydentpl/status/1450502933087461378

Były szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę na to, że pewną nadzieję budzą propozycje rządu zawarte w Polskim Ładzie, w tym zapowiadany Fundusz Ubezpieczeń Rolniczych. Jak wskazał, oferta w zakresie ubezpieczeń powinna być zróżnicowana.

W trakcie posiedzenia powrócił temat ubezpieczeń dochodów rolniczych. Rozwiązanie jest bardzo popularne w wielu krajach.

– Przy takim rozwiązaniu nie ma szczególnego znaczenia, czy wystąpiłyby zjawiska przyrodnicze, które mogłyby zniszczyć plony rolników, ponieważ dochód jest ubezpieczony. Jego liczenie najczęściej opiera się na średniej z pięciu z lat, z których odkładamy lata skrajne – to tzw. średnia olimpijska. Po odliczeniu franczyzy (20-30 proc., w zależności od kraju) analizuje się, czy uzyskany dochód z działalności rolniczej w danym roku istotnie odbiega od dochodu uwzględniającego osobiste ryzyko (czyli 20-30 proc.) od dochodu z lat minionych. Wtedy ubezpieczyciel dopłaca mu różnicę, żeby mógł przetrwać do następnego roku i prowadzić dalej swoje gospodarstwo – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

W ocenie Prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich prace nad reformą systemu ubezpieczeń w rolnictwie muszą być przyśpieszone, by wiosną przyszłego roku obowiązywały już nowe zapisy.

RIRM

drukuj