fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

Prezes IPN: Stocznia Gdańska zasługuje na wpisanie na listę światowego dziedzictwa UNESCO

To druzgocząca i daleka od obiektywnego oglądu historycznego konkluzja, ponieważ z pewnością bez „Solidarności”, świętego papieża Polaka Jana Pawła II nie moglibyśmy mieć wolnej Europy Środkowo-Wschodniej – mówił w Radiu Gdańsk prezes IPN, Karol Nawrocki na temat odroczenia decyzji ws. wpisu stoczni na listę UNESCO.

Dziś gościem Radia Gdańsk  był prezes IPN, Karol Nawrocki, który wypowiadał się m.in. na temat odroczenia decyzji w sprawie wpisu Stoczni Gdańskiej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

To druzgocząca i daleka od obiektywnego oglądu historycznego konkluzja, ponieważ z pewnością bez Solidarności, świętego papieża Polaka Jana Pawła II nie moglibyśmy mieć wolnej Europy Środkowo-Wschodniej. Stocznia jest kolebką ruchu, któremu zawdzięczamy wolną nie tylko Polskę. Powstanie Solidarności to był kamień milowy w drodze Europejczyków i Polaków do wolności” – powiedział na antenie Radia Gdańsk Karol Nawrocki.

Dodał, że nie rozumie skąd taka decyzja. Przyznał, że rzeczywiście upadek muru berlińskiego jest powszechnej świadomości końcem systemu komunistycznego.

„Trochę mówię to z żalem, bo oczywiście powstanie „Solidarności” powinno być tym z najważniejszych symboli, ale bez tego co wydarzyło się w Sierpniu’80 nie byłoby wolnej Europy” – podkreślił Karol Nawrocki.

Prezes IPN był też pytany o jego priorytety w pracy Instytutu.

„Najbliżej jest mi do edukacji, ale oczywiście nauka i publikowanie tych konstatacji jest najważniejszą misją Instytutu Pamięci Narodowej. Bardzo ważne są także badania ekshumacyjne. Te wszystkie rzeczy zarysowane ustawowo będą dla mnie równie ważne” – tłumaczył prezes IPN.

Nowy prezes IPN, jako urodzony w latach osiemdziesiątych, swoją misję postrzega także jako próbę znalezienia narzędzi i pola do komunikacji z młodszym pokoleniem, tym urodzonym w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Podkreślił, że już pracując w Muzeum II Wojny Światowej przygotowywał wiele nowoczesnych technik komunikacji z młodszym pokoleniem – np. wirtualne rzeczywistość, czy spacer wirtualne.

Nowoczesne technologie nie poprowadzą pełnego kursu edukacyjnego, ale zainteresują młode pokolenie historią. Z młodymi chciałbym nawiązać dialog i przenieść wiedzę historyczną w kolejne pokolenia, co nie oznacza, że inne ustawowe zadania są mniej ważne” – zaznaczył Karol Nawrocki.

Zwrócił także uwagę, że IPN ma wielki zasób projektów edukacyjnych i naukowych, ale wciąż czeka na rozwój nowoczesnych technologii.

Nowy prezes IPN pytany był również, czy zbrodniarze komunistyczni powinni spoczywać na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Służyli oni swoimi decyzjami i życiem zawodowym obcemu mocarstwu, więc nie zasłużyli na to, aby znajdować się w przestrzeni publicznej ulic i miast oraz mieć swoje pomniki. Nigdy nie składałem kwiatów takim osobom i nawoływałem do tego, żeby nie czynić honorów zbrodniarzom komunistycznym, natomiast w mojej chrześcijańskiej emocjonalności nie mieści się meblowanie cmentarzy. Jestem głęboko przekonany, że cisza, pustka i brak biało-czerwonych wieńców na tych grobach jest wystarczającym sygnałem do społecznej oceny sytuacji i osób, które są już przed obliczem Pana Boga” – powiedział Karol Nawrocki w Radiu Gdańsk.

PAP

drukuj