fot. PAP/EPA

Premier M. Morawiecki przed szczytem UE: Nie można kuglować wartościami i zasadami

Premier Matusz Morawiecki podkreślił, że solidarność europejska wymaga zrozumienia interesów wschodniej flanki Unii Europejskiej i NATO. „Nie można kuglować wartościami i zasadami” – zaznaczył szef polskiego rządu w Brukseli jeszcze przed rozpoczęciem szczytu UE.

Na briefingu prasowym Mateusz Morawiecki zapowiedział, że podczas obrad w Brukseli będzie wskazywał na politykę Rosji w kontekście cyberataków. Oświadczył też, że tylko wycofanie się Kremla z agresywnej polityki wobec sąsiadów i Unii może być podstawą do otwarcia dialogu.

Mateusz Morawiecki zapewniał, że o jedność UE na wschodniej flance dbają państwa bałtyckie oraz m.in. Rumunia.

– Sytuacja jest dla nas jednoznaczna. Kiedy widzimy agresywne zachowanie, ataki hybrydowe na naszych sąsiadów oraz na nas samych, (…) to trudno jest podejmować dialog na najwyższym poziomie, co sygnalizują niektóre państwa. Solidarność europejska wymaga zrozumienia interesów, ale w szczególności zrozumienia elementów bezpieczeństwa całej UE, wschodniej flanki Unii oraz NATO – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu powstały konwersje wobec kuluarowych propozycji Niemiec i Francji. Kilkanaście państw UE wypowiedziało się przeciw „rozmiękczeniu” konkluzji unijnego szczytu dotyczących Rosji.

Kilkanaście godzin przed szczytem Niemcy i Francja zaproponowały poprawki. Przedstawiły propozycje zapisów dotyczących konieczności ściślejszej współpracy Unii z Rosją w określonych dziedzinach. Chodzi np. o sprawy zmian klimatu czy porozumienia nuklearnego z Iranem.

Szczyt potrwa w czwartek do wieczora. W piątek rano dyskusje zostaną wznowione na temat odbudowy gospodarczej UE po pandemii. Następnie przywódcy wezmą udział w szczycie strefy euro w rozszerzonym składzie.

RIRM

drukuj