fot. PAP/EPA

Pożary w Grecji. Rząd zwrócił się do państw sąsiednich o pomoc

W Grecji szaleją pożary. Sytuacja powoli wymyka się spod kontroli. Rząd szuka pomocy zagranicą.

Grecja płonie. Ogień trawi hektary lasów. Przemieszcza się na przedmieścia Aten.

Wszystko zaczęło się od jednego punktu i nagle cała wioska została otoczona ogniem – mówi mieszkanka Grecji.

Z wielu budynków, również tych mieszkalnych, zostały tylko zgliszcza.

Mój dom został całkowicie zniszczony, nawet ściany runęły – relacjonuje mieszkaniec Grecji.

Ludzie załamują ręce.

30 lat budowałem to wszystko – dodał mieszkaniec Grecji.

Strażacy robią, co mogą. Mieszkańcy z ponad 30 obszarów, którym zagraża żywioł, zostali ewakuowani.

To było przerażające uczucie, widzieć wszystko w dymie i widzieć, jak ogień przechodzi przez wszystko i nie móc nic zrobić – zaznaczył mieszkaniec Grecji.

Ewakuowane zostały również trzy szpitale. Są przerwy w dostawach prądu. Promy pasażerskie, które zmierzają do portu na północny wschód od stolicy,  zostały przekierowane.

Rząd Grecji zwrócił się do państw sąsiednich o pomoc. Niewykluczone jednak, że wsparcie będzie potrzebne również z innych krajów Unii Europejskiej. W gotowości są polscy strażacy.

TV Trwam News

drukuj