fot. pixabay.com

Posłowie PiS domagają się od RPO pilnej interwencji ws. zatrzymania 22-letniego mieszkańca Lądka-Zdroju

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości skierowali pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o podjęcie pilnej interwencji ws. zatrzymania 22-letniego mieszkańca Lądka-Zdroju. RPO powinien zająć się tą sprawą, powinien domagać się sprawiedliwości dla tego młodego człowieka – podkreślali.

Chodzi o sprawę dotyczącą zatrzymania przez policję młodego mieszkańca Lądku-Zdroju.  Powodem był umieszczony przez niego wpis w mediach społecznościowych dotyczący tego, że po terenach powodziowych grasują uzbrojeni szabrownicy, a na miejscu brakuje wojska i policji.

Sebastian T. twierdził również, że obecni tam dziennikarze TVP mieli dokładnie instruować mieszkańców, co powiedzieć przed kamerą. Zatrzymanemu przez policję mężczyźnie zarzucono dezinformację i utrudnianie akcji ratowniczej.

Posłowie PiS w odpowiedzi skierowali pismo w tej sprawie do RPO, Marcina Wiącka. W ocenie posła Dariusza Mateckiego zatrzymanie Sebastiana T. miało charakter polityczny.

– W jaki sposób niby utrudniał prowadzenie akcji ratowniczej? Domagając się pomocy? Dopiero po akcji internautów temu młodemu człowiekowi nie postawiono zarzutów, tylko przesłuchano go w charakterze świadka. Gdyby nie masowy sprzeciw i opór internetu, licznych profili na Facebooku i na Twitterze, postawiono by temu młodemu człowiekowi zarzuty. Po co to robią? Robią to tylko i wyłącznie po to, żeby zastraszyć ludzi, żeby bali się pisać to, co widzą, bali się mówić o tym, w jaki sposób, w skrajnie nieudolny sposób działa rząd Donalda Tuska w kwestii powodzi, żeby bali się pisać o tym, że Donald Tusk wiedział o tym, iż będzie powódź i nie ostrzegł na czas mieszkańców – wskazał Dariusz Matecki.       

Poseł stwierdził również, że Sebastian T. powinien otrzymać zadośćuczynienie, najlepiej z prywatnych pieniędzy Komendanta Głównego Policji.

RIRM

drukuj