Poseł Z. Ziobro: W scenariuszu rządzących miałem być ukoronowaniem procesu rozliczeń. Teraz realizują zastępcze przedsięwzięcia, by odwrócić uwagę od swojej nieskuteczności
Poseł Zbigniew Ziobro ocenił, że jego sprowadzenie do Polski miało być ukoronowaniem procesu rozliczeń, które obiecał Donald Tusk. Były minister sprawiedliwości wskazał, że klęska w tym zakresie skłania rządzących do kolejnych desperackich ruchów.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podał, że w przyszłym tygodniu będzie gotowy wniosek o ekstradycję polityka PiS-u ze Stanów Zjednoczonych. Dokument ma liczyć blisko 300 stron. Obecnie trwa jego tłumaczenie.
Szef resortu sprawiedliwości przekazał także, że wysłał do amerykańskich służb zapytanie, na jakiej podstawie prawnej były minister przebywa w USA.
Zbigniew Ziobro odniósł się do sprawy w ,,Rozmowach Niedokończonych” na antenie TV Trwam. W jego ocenie, Żurek desperacko próbuje sprowadzić go do Polski, by pokazać sprawczość rządu w rozliczaniu rzekomo ,,strasznej” prawicy.
– W ich zamiarach, planach, scenariuszu, który sobie napisali, miałem być ukoronowaniem procesu rozliczeń, który Tusk obiecał. Sprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego miało pokazywać skuteczność, sprawność Tuska, siłę jego urzędu i pozycję polityczną. Byli pewni, że będą skuteczni, że będzie to ich sukces, a sukces zamienił się w ich klęskę. Teraz raptownie imają się wszystkiego, starając się w jakiś sposób tę sytuację nadrobić. Ta desperacja sprawia, że chwytają się teraz wszystkiego łącznie z próbą deportacji, a w Polsce realizują jakieś zastępcze przedsięwzięcia, by odwrócić uwagę od swojej niekompetencji i nieskuteczności – mówił Zbigniew Ziobro.
Prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka ściga Zbigniewa Ziobrę za rzekome nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Ostatnio wnioskowała także o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec polityka. W poniedziałek sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku.
RIRM



