Portugalia: strajk sektora publicznego sparaliżował pracę szpitali i szkół
Tysiące pracowników sektora publicznego Portugalii przystąpiło w piątek do 24-godzinnego strajku, domagając się od rządu podwyżek. Protest doprowadził do paraliżu placówek służby zdrowia i oświaty.
Jak poinformował szef współorganizującego strajk związku zawodowego STFP, Orlando Goncalves, w części szpitali do pracy przystąpiło niespełna 20 proc. personelu. Masowo odwoływane są wizyty pacjentów i zabiegi chirurgiczne.
Z powodu akcji protestacyjnej, której uczestnicy domagają się 15-procentowych podwyżek, w szkołach w całym kraju zapanował chaos. W efekcie tysiące uczniów pozostało w domach.
Utrudnienia dotknęły też urzędów i transportu publicznego w największych miastach kraju, m.in. w aglomeracji Lizbony i Porto.
Chaos komunikacyjny w centrum stolicy potęgowała rozpoczęta po południu manifestacja kilku tysięcy pracowników sektora publicznego.
PAP



