Porozumienie Rezydentów domaga się poprawy warunków pracy lekarzy w szpitalach psychiatrycznych
Porozumienie Rezydentów domaga się od Ministerstwa Zdrowia poprawy warunków pracy lekarzy w trakcie specjalizacji w szpitalach psychiatrycznych. W tym celu chce ograniczenia liczby pacjentów pod opieką jednego lekarza na dyżurze do stu osób. Obecnie często jest ich ponad 300.
Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zorganizowało w środę pikietę przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia w sprawie warunków pracy lekarzy na specjalizacji psychiatrycznej. Lekarze przynieśli ze sobą transparenty, m.in. z hasłami: „Psychiatra też człowiek”, „Izba przyjęć ? izba wytrzeźwień”.
Oczekują reakcji resortu na wyniki raportu, który Porozumienie Rezydentów upubliczniło na początku października.
– Od momentu jego publikacji nie dostaliśmy żadnej informacji z ministerstwa, czy realizowane są jakieś prace na temat wdrożenia naszych postulatów – zaznaczył przewodniczący Porozumienia Rezydentów, Sebastian Goncerz.
Raport powstał na podstawie danych z 825 ankiet wypełnionych przez lekarzy w trakcie specjalizacji z psychiatrii dorosłych, realizujących dyżury całodobowe i specjalistów pracujących do pięciu lat od ukończenia szkolenia. 80 proc. ankietowanych przyznało w nim, że nie czuje się w czasie pełnienia dyżurów bezpiecznie. Spowodowane jest to m.in. zbyt dużą liczbą pacjentów, którymi zajmują się lekarze. Co piąty młody psychiatra ma podczas dyżuru pod opieką ponad 300 pacjentów.
– To nieprawidłowości, które nie tylko sprawiają, że jesteśmy zagrożeni jako lekarze, ale zagrożeni są nasi pacjenci – powiedział Sebastian Goncerz.
Podkreślił, że warunki panujące w szpitalach psychiatrycznych, m.in. brak sprzętu diagnostycznego – w tym tak podstawowego, jak m.in. kardiomonitory – oraz brak specjalistów, którzy byliby wsparciem dla rezydentów, czyli lekarzy w trakcie specjalizacji, to systemowa dyskryminacja pacjentów tych placówek.
– Pacjent wymagający opieki psychiatrycznej często potrzebuje też opieki z innych zakresów medycyny, a z tym niestety jest problem – wyjaśnił przewodniczący Porozumienia Rezydentów.
– Młodzi lekarze walczą o bezpieczeństwo dla siebie, ale przede wszystkim też walczą o bezpieczeństwo dla pacjentów – dodała szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Grażyna Cebula-Kubat.
Protest wsparła rzecznik praw lekarza, Monika Potocka, z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
– Nie może być tak, że szpital psychiatryczny pełni rolę izby wytrzeźwień. Nie może być tak, że warunki dyżurujących lekarzy urągają standardom bezpieczeństwa. Nie może być tak, że lekarze pracują na granicy swojej wydolności, są bezsilni wobec złej organizacji pracy w szpitalu. Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że wymaga systemowych, natychmiastowych zmian naprawczych. Okręgowa Izba Lekarska i ja jako rzecznik praw lekarzy wspieramy i będziemy wspierać lekarzy w ich walce o godne i bezpieczne warunki pracy. Jeżeli te warunki nie ulegną poprawie, może dojść do tragedii i ucierpią na tym pacjenci – powiedziała Grażyna Cebula-Kubat.
Organizatorzy pikiety złożyli w resorcie zdrowia apel skierowany do szefowej Ministerstwa Zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Zwrócili się w nim o wdrożenie rekomendacji Porozumienia Rezydentów sformułowanych na bazie raportu o dyżurach w szpitalach psychiatrycznych. Domagają się wprowadzenia regulacji, które ograniczą maksymalną liczbę pacjentów pod opieką jednego lekarza w trakcie specjalizacji podczas dyżurów całodobowych do stu osób. Pozostałe postulaty to m.in.: obowiązek obecności lekarza specjalisty na dyżurze lub dyżuru telefonicznego z koniecznością dojazdu; wprowadzenie w rozporządzeniach koszykowych obowiązku posiadania przynajmniej jednego kardiomonitora na oddział.
Przedstawiciele Porozumienia Rezydentów i OZZL mają umówione spotkanie w resorcie z minister Jolantą Sobierańską-Grendą i wiceminister Katarzyną Kęcką na poniedziałek, 27 października br.
Ministerstwo Zdrowia zapewniło, że psychiatria pozostaje jednym z jego priorytetów.
„Środki finansowe przeznaczane na nią nie tylko się nie zmniejszają, lecz są systematycznie zwiększane, co znajduje odzwierciedlenie w podejmowanych decyzjach” – podał resort zdrowia, który potwierdził termin poniedziałkowego spotkania, podkreślając, że wsłuchuje się „z uwagą w opinie i postulaty środowiska”.
Ministerstwo Zdrowia przypomniało też, że środki finansowe w planie na 2026 r. w zakresie opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień są wyższe niż w planie na 2025 r. o ponad 1,75 mld zł, a z Funduszu Medycznego do 53 ośrodków w całej Polsce trafi ponad 3 mld zł na infrastrukturę psychiatrii. Wsparcie przewidziano dla 44 inwestycji do 50 mln zł oraz 9 inwestycji o wartości powyżej 50 mln zł.
PAP




