fot. pixabay.com

Ponad 110 tys. bezdomnych uczniów szkół publicznych w Nowym Jorku

Według nowego raportu organizacji Advocates for Children ponad 110 000 nowojorskich uczniów jest bezdomnych. Już piąty rok z rzędu ich liczba przekracza 100 tys.

Największy w Ameryce system szkolnictwa publicznego w mieście Nowy Jork obejmuje ok. 1.1 mln uczniów. Wynika z tego, że co dziesiąte dziecko jest bezdomne.

Jak wyjaśnia lokalna telewizja NY1, za bezdomnych uważa się uczniów, którzy albo przebywają w specjalnych schroniskach (32 700), albo też w tymczasowych pomieszczeniach (ok. 73 tys.) np. u krewnych czy przyjaciół często z wieloma osobami rozmieszczonymi na małej przestrzeni.

Najbardziej dotknięte są brakiem stałych mieszkań dzieci na Bronksie. W dzielnicy tej jeden na sześciu uczniów jest bezdomny.

Zgodnie z badaniem Advocates for Children (AFC) obecnie jest o 2,2 proc. mniej bezdomnych dzieci aniżeli w poprzednim roku szkolnym. Ich rzecznicy zwracają jednak uwagę, że zamknięcie budynków szkolnych z powodu pandemii Covid-19 mogło utrudnić rzeczywistą ocenę sytuacji.

„Gdyby te dzieci stanowiły całą populację miasta, byłoby ono większe niż Albany (stolica stanu Nowy Jork – przyp. PAP). Ich liczba może wzrosnąć jeszcze bardziej po zniesieniu stanowego moratorium na eksmisje” – przewidywała cytowana przez telewizję NY1 dyrektor wykonawczy AFC, Kim Sweet.

Raport podkreśla, że uczniowie bezdomni mają większe problemy z nauką niż ich inni rówieśnicy. W 2019 roku tylko 29 proc. bezdomnych uczniów z klas od trzeciej do ósmej potrafiło sprawnie czytać. Było ich o 20 proc. mniej niż dzieci żyjących w stałych mieszkaniach.

„Pandemia tylko pogłębiła problem. Dla wielu bezdomnych dzieci budynki szkolne są jedynymi stabilnymi miejscami w ich życiu, a kształcenie zdalne może być trudne lub wręcz niemożliwe w zatłoczonych mieszkaniach bez prywatnego miejsca do nauki lub w miejskich schroniskach dla bezdomnych bez odpowiedniego dostępu do Internetu” – akcentuje NY1.

Władze miejskie zobowiązały się do zainstalowania bezprzewodowego Internetu w każdym schronisku dla bezdomnych, gdzie są dzieci. Zastrzegały jednak, że nie będą w stanie tego wszędzie przeprowadzić przed latem.

„Miasto musi zapewnić każdemu bezdomnemu uczniowi technologię i wsparcie, którego potrzebuje w tym okresie zdalnego i hybrydowego kształcenia. (…) Priorytetem musi być oferowanie tym uczniom możliwości powrotu do klas w pełnym wymiarze godzin i dostarczenia pomocy, której potrzebują, aby nadrobić zaległości w nauce” – apelowała Kim Sweet.

PAP

drukuj