fot. PAP/EPA

Pomimo zimy napływ imigrantów do Europy wciąż duży

Liczba migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki stale rośnie, a wraz z nią rosną obawy zagrożenia terroryzmem. Tylko w okresie od stycznia do grudnia 2015 roku w Niemczech zarejestrowano prawie milion przybyszów.

Największą grupę migrantów zarejestrowanych w Niemczech stanowili Syryjczycy. Zaraz za nimi znaleźli się Afgańczycy. W związku z falą migracji w trudnej sytuacji są Szwedzi.

– Jesteśmy krajem w Europie, który ma największą liczbę uchodźców na jednego mieszkańca. Jesteśmy krajem, który może zrobić wiele i zrobił wiele, ale nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego. Ta odpowiedzialność musi spocząć na wszystkich państwach członkowskich w Unii Europejskiej, a zatem musimy wprowadzić w życie system relokacji – powiedział Morgan Johansson, szwedzki minister sprawiedliwości.

Tymczasem turecka żandarmeria poinformowała o znalezieniu ciał 34 migrantów, w tym co najmniej trojga dzieci, w dwóch różnych miejscach na wybrzeżu Morza Egejskiego. Migranci, których tożsamości do tej pory nie ustalono, zginęli, gdy w czasie próby przeprawy na grecką wyspę Lesbos zatonęła przewożąca ich łódź lub kilka łodzi. Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji szacuje, że w ubiegłym roku blisko 3800 osób zginęło lub zaginęło podczas przeprawy przez Morze Śródziemne w drodze do Europy. Uchodźcom nie jest straszna nawet zima.

– Migranci i uchodźcy nadal przybijają do wysp Grecji, w tempie ponad 2500 osób dziennie.  Dane są bardzo zbliżone do średniej z grudnia, więc widzimy, że ruchy migracyjne są kontynuowane nawet w czasie zimy i oczywiście, to potęguje liczbę ofiar śmiertelnych – zwrócił uwagę Joel Millman, rzecznik Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji.

Pod koniec listopada 2015 roku Turcja i Unia Europejska zawarły porozumienie przewidujące pomoc w wysokości 3 mld euro w zamian za większe zaangażowanie władz w Ankarze na rzecz ochrony granic i walki z przemytnikami. Do tej pory sytuacja nie uległa poprawie.


TV Trwam News/RIRM

drukuj