fot. PAP/EPA

Polskę czeka napływ ukraińskich uchodźców?

Działania zbrojne na Ukrainie nasilają się. Tamtejsza ludność każdego dnia boryka się z ogromnym niebezpieczeństwem. W związku z narastającym konfliktem, Polska obawia się napływu znacznej liczby ukraińskich uchodźców. Na taki scenariusz – według ekspertów – nasz kraj nie jest dostatecznie przygotowany.

Konflikt zbrojny na Ukrainie narasta z dnia na dzień. Tamtejsza ludność – szczególnie ze wschodniej części kraju – obawia się o swoje jutro. Ukraińcy zapowiadają, że będą walczyć o swoją Ojczyznę. Jednak nie każdy obywatel Ukrainy jest gotowy pozostać w kraju. Część Ukraińców pod pretekstem konfliktu ucieka z ojczyzny, starając się o status uchodźcy za granicą.

–  Chcą opuścić Ukrainę tak, jak kiedyś Polacy. Chcą mieszkać w stabilnym kraju. W kraju, w którym mogą założyć rodziny i być w Unii Europejskiej, bo zdają sobie z tego sprawę, że perspektywa wejścia Ukrainy do UE się bardzo oddala. A wielu zaczyna wątpić w to, czy w ogóle kiedykolwiek Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej – powiedział dr Andrzej Zapałowski.

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia między Rosją a Ukrainą, problem z uchodźcami może dotknąć nasz kraj w okresie jesiennym bądź zimowym – alarmuje dr Andrzej Zapałowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Na taką ewentualność nasz kraj jest jednak nieprzygotowany.

– Możemy się spodziewać w okresie jesienno-zimowym napływu dużej ilości uchodźców, którzy przyjadą chociażby po to, żeby wraz z rodzinami w ośrodkach przesiedleńczych otrzymać po prostu ciepło, miejsce do spania i jedzenie, bo na Ukrainie będzie bardzo tragiczna sytuacja. (…) Polska nie jest przygotowana tak naprawdę na taką falę uchodźców. Żaden kraj nie może się do końca przygotować – powiedział dr Andrzej Zapałowski.

Mimo wielu obaw, co do fali emigrantów, polskie społeczeństwo wyraża solidarność z narodem ukraińskim.

TV Trwam News

 

drukuj