fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Polska zbrojeniówka dostarczy kolejny sprzęt wojskowy polskiej armii

40 moździerzy „Rak”, 20 wozów dowodzenia oraz 440 tysięcy mundurów polowych. To wszystko dostarczy wojsku polska zbrojeniówka.

Modernizacja sił zbrojnych trwa. W ciągu ostatnich lat znacząco zwiększyła się też liczba żołnierzy – z 95 tysięcy do 131 tysięcy.

– Zastaliśmy siły zbrojne w stanie nieodpowiadającym potrzebom RP. Priorytetem polskiego rządu jest bezpieczeństwo – w związku z tym wzmacniamy zdolności obronne RP – podkreślił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

W ubiegłym roku ponad 60 proc. zamówień z wojska trafiło do polskiej zbrojeniówki. W tym roku zamówień w rodzimych zakładach ma być więcej – zapowiedział szef resortu obrony. W Giżycku wojsko podpisało umowy na dostawy 40 moździerzy „Rak” oraz 20 wozów dowodzenia. Obecnie siły zbrojne dysponują 64 takimi moździerzami.

– To dobry sprzęt. To sprzęt, który robi wrażenie na naszych sojusznikach – zaznaczył szef MON.  

„Raki” wyprodukowane przez konsorcjum Huta Stalowa Wola i Rosomak trafią głównie do nowo formowanej 18. Dywizji Zmechanizowanej, która odbudowuje zdolności obronne na wschodzie kraju. Kontrakt na dostawę 440 tysięcy mundurów polowych trafił natomiast do firmy Maskpol. Minister obrony narodowej podjął też decyzję o przystąpieniu do ponownych negocjacji związanych z budową okrętu „Ratownik”.

– To też jest niezwykle istotne dlatego, żeby budować zdolności obronne RP – wskazał Mariusz Błaszczak. 

Poprzednia umowa opiewająca na ponad 750 mln złotych została zerwana z powodu spodziewanego niedotrzymania terminów i kosztów realizacji projektu. Nowa jednostka ma być przeznaczona do operacji ratowniczych oraz wsparcia na morzu.

TV Trwam News

drukuj