fot. PAP/Rafał Guz

Senat odrzucił nowelizację ustaw sądowych

Senatorowie głosami opozycji odrzucili nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych i nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Decyzja senatorów wydłuża proces reformy sądów.

Opozycja ma w Senacie większość, dlatego wydłużenie prac nad nowelizacją ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym nie jest zaskoczeniem.

– Ta ustawa ma całą masę niejasnych sformułowań o zaangażowaniu politycznym, gdzie nie jest opisane, co tak naprawdę tym zaangażowaniem politycznym sędziego jest, a co nie. Są różne inne, bardzo nieostre określenia i to jest właśnie język charakterystyczny dla statusu Prawa i Sprawiedliwości – mówił senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Filip Libicki.

W podobnym tonie wypowiadał się wicemarszałek Bogdan Borusewicz.

– Otóż sędziowie nie są ani nasi, ani wasi. Jeżeli do tego stanu doprowadzicie, to będzie złamana podstawowa zasada niezależności sądownictwa w Polsce – przekonywał wicemarszałek Bogdan Borusewicz.

Ale to właśnie politycy Platformy Obywatelskiej byli widywani w towarzystwie sędziów. O przychylności sędziów dla PO w kontekście sprawy oskarżonej o korupcję byłej posłanki Beaty Sawickiej mówił także były senator PO Jan Rulewski.

– Ten sędzia to niewątpliwie nam sprzyjał – zaznaczył Jan Rulewski.

– To był wasz sędzia? – zapytał dziennikarz.

– Tak mi się wydaje. Żeby z oszustki matrymonialnej i oszustki materialnej zrobił bohaterkę, to chyba do PiS-u nie należał – odpowiedział.

Politycy opozycji i sędziowie dziś ramię w ramię wychodzą na ulice. Skandaliczna była sytuacja, w której sędzia Marek Górny protestował wraz z byłym politykiem PO Józefem Piniorem, bo to właśnie ten sędzia miał wydać wyrok w sprawie przyjęcia przez Piniora łapówki.

Odkąd władzę w kraju przejęło Prawo i Sprawiedliwość, totalna opozycja realizuje politykę „ulica i zagranica”. Przy okazji nowelizacji, nad którymi toczy się debata, znów zaangażowano Komisję Wenecką i organy Unii Europejskiej.

– To jest sytuacja groźna, sytuacja naruszająca suwerenność konstytucyjnych organów władzy ustawodawczej w RP, sytuacja tworząca precedens na przyszłość, bo za chwilę okaże się, że będziemy np. procedowali ustawę dot. rozwiązań energetycznych w jakimś zakresie, a komisarz ds. energetycznych uzna, że może żądać od polskiego parlamentu, żeby uwzględnić jego uwagi, względnie odrzucić ustawę – przestrzegał senator Jan Maria Jackowski.

Tymczasem Lewica zapowiedziała złożenie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która zmienia tryb wyboru sędziów do Krajowej Rady.

TV Trwam News

drukuj