fot. Adam Guz/KPRM

Premier: Szpitale tymczasowe rezerwą na wypadek trzeciej fali koronawirusa

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że szpitale tymczasowe stanowią twardą rezerwę na wypadek np. trzeciej fali koronawirusa. W trakcie wieczornej sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku szef rządu odniósł się m.in. do wątpliwości jednego z internautów odnośnie organizowania szpitala na Stadionie Narodowym, w czasie gdy nie ma problemu z brakiem łóżek.

Premier podkreślił, że cieszy się z tego, że łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte. Mateusz Morawiecki wskazał, że jeszcze w październiku i na początku listopada gwałtownie przybywało chorych, w tym takich, którzy potrzebowali hospitalizacji.

– Podejmowaliśmy decyzję o szybkim tworzeniu szpitali rezerwowych, które nazwaliśmy czwartą linią obrony. Wcześniejsze linie to: nasze obostrzenia, dystans, dezynfekcja, maseczki i oczywiście służba zdrowia. Szpitale rezerwowe są naszą twardą rezerwą, gdyby np. uderzyła trzecia fala koronawirusa, a szczepionki jeszcze by nie dojechały. Musimy być na to gotowi – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podkreślił, że szczepionka jest najlepszym narzędziem do powrotu do normalności. Mateusz Morawiecki przestrzegł również, że będą zamykane sklepy i galerie, które nie przestrzegają zasad wprowadzonych w obliczu pandemii.

Zaapelował także, by spędzić tegoroczne święta w jak najmniejszym kręgu własnej rodziny, a także by ograniczyć kontakty społeczne również w Sylwestra.

RIRM

drukuj