K. Nawrocki: Bez zrozumienia narodowej tożsamości, bez zrozumienia naszej historii nigdy nie będziemy gotowi do tego, aby być narodem silnym i rozwijającym się w naszej przyszłości

Musimy walczyć o narodową pamięć i o prawdę o nas samych, o naszej tożsamości, o naszej wspólnotowej myśli, o tym, kim jesteśmy i kim chcemy pozostać (…). Bez zrozumienia narodowej tożsamości, bez zrozumienia naszej historii nigdy nie będziemy gotowi do tego, aby być narodem silnym i rozwijającym się w naszej przyszłości – mówił Karol Nawrocki, prezes IPN, w swoim wystąpieniu podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, które miały miejsce w Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

B. Baruch: Projekty takie jak Park Pamięci Narodowej mają wielkie znaczenie. Gdy oddajemy cześć Polakom, którzy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej, skłaniamy się do refleksji nad naszymi wyborami i tym, jak traktujemy innych

Pamięć o tych wydarzeniach nie dotyczy tylko historii, ale to nasza wspólna odpowiedzialność za przyszłość. Historia pokazuje nam konsekwencję milczenia i obojętności. Ważne jest nauczanie młodych ludzi prawdy o przeszłości oraz pomaganie im w zrozumieniu, że ich czyny mają znaczenie. Tylko dzięki tej wiedzy możemy uniknąć powtarzania błędów i zbudować świat oparty na humanizmie i sprawiedliwości. Projekty takie jak Park Pamięci Narodowej mają wielkie znaczenie. W chwili gdy oddajemy cześć Polakom, którzy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej, skłaniamy się do refleksji nad naszymi wyborami i tym, jak traktujemy innych – mówiła Bosmat Baruch, pełniąca obowiązki wiceambasadora Izraela w Polsce, podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, które miały miejsce w Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

O. T. Rydzyk CSsR: Park Pamięci w Toruniu to przykład dla żyjących, by zawsze zachowywali się „jak trzeba”

Park Pamięci „Zachowali się jak trzeba”, a w nim ponad 33 tysiące nazwisk Polaków, którzy ratowali Żydów podczas Holokaustu. Miejsce tego upamiętnienia to przykład dla żyjących, by zawsze zachowywali się „jak trzeba”, to znaczy wypełniali przykazanie miłości Boga i bliźniego, którego przez proroków Pan Bóg uczył ludzi już w Starym Testamencie, a w Nowym Testamencie przez Pana Jezusa mówił do nas: „Nie ma większej miłości, jak oddać życie za przyjaciół swoich”– mówił o. Tadeusz Rydzyk CSsR podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, jakie odbywały się dziś w Kaplicy Pamięci Polskich Męczenników przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

A. Duda w toruńskiej „Kaplicy Pamięci”: Z czcią pochylamy głowy nad grobami i pamięcią tych, którzy nieśli pomoc Żydom, a w szczególności tych, którzy za tę pomoc zostali zamordowani

Były nie dziesiątki, nie setki, były setki tysięcy – a jak niektórzy szacują, nawet około miliona – takich, którzy w mniejszym lub większym stopniu zaangażowali się w czasie okupacji niemieckiej i II wojny światowej w pomoc Żydom, będąc Polakami. To jest nasza wielka duma, że byli tacy, którzy się nie bali, że byli tacy, którzy mając pełną świadomość zagrożenia – egzystencjalnego zagrożenia – nie tylko dla siebie, ale i dla swoich najbliższych byli gotowi nieść pomoc i oddać życie „za przyjaciół swoich”, za sąsiadów swoich, za przyzwoitość, za dobro, za godność ludzką, bo pewnie bardzo wiele było tych motywacji. Jesteśmy z nich niezwykle dumni. Z czcią pochylamy głowy nad grobami i pamięcią tych, którzy dzisiaj już nie żyją, a nieśli pomoc, a w szczególności tych, którzy za tę pomoc zostali zamordowani – mówił prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, które miały miejsce w Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

PFROŻ przypomina posłom i senatorom z okazji Narodowego Dnia Życia o odpowiedzialności władz państwowych za ochronę i budowanie szacunku dla ludzkiego życia

Narodowy Dzień Życia powinien być okazją do „narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”. Dzień ten powinien być również „motywem solidarności społecznej, zachętą dla wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia” – zapisy z uchwały Sejmu RP z 27 sierpnia 2004 r. posłom i senatorom przypomniał w liście skierowanym do nich Zarząd Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Dr M. Skwarzyński: Słowo „bodnaryzacja” jest zasadne. Te same rzeczy, które mówił A. Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich – i mówił słusznie, chroniąc prawa człowieka – dzisiaj są kompletnie łamane

Uważam, że słowo „bodnaryzacja” jest niestety zasadne, dlatego że te same rzeczy, które mówił Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich – i mówił słusznie, chroniąc prawa człowieka – dzisiaj są kompletnie ignorowane, łamane. Nie przestrzega się standardów w najróżniejszych kwestiach, nawet tak poważnych, jak śmierć człowieka. To jest celowe działanie, które ma umożliwić rewolucję. Ktoś sobie zadał trud, przeanalizował, co należy w cywilizacji europejskiej uszkodzić, żeby ta cywilizacja się załamała. Prawo jest jednym z tych elementów – mówił w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego.