Mamy tu do czynienia z kolejną próbą – pozbawioną jakiejkolwiek podstawy prawnej – ingerencji w suwerenny system wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego. Jeśli ktoś w Polsce zamierza się do tego stosować, to wprost łamie Konstytucję RP. Chodzi tu nie o prawo, lecz o ideologię, której celem jest budowa jednego, zunifikowanego państwa europejskiego – scentralizowanego molocha z Brukselą jako politycznym epicentrum. To, co obserwujemy, nie ma nic wspólnego z obroną praworządności. To jest gra o władzę. Próba podporządkowania krajowych sądów politycznym interesom unijnych elit, które już dawno przestały ukrywać, że chcą przekształcić Unię Europejską w coś więcej niż wspólnotę gospodarczą – chcą federalnego superpaństwa, w którym to nie suwerenne narody, lecz urzędnicy w Strasburgu i Luksemburgu będą decydować, co jest „prawem” – mówił Europoseł Prawa i sprawiedliwości, Jacek Ozdoba, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.