Za nami dwa lata rządów „Koalicji 13 grudnia”. Donald Tusk próbuje fałszować rzeczywistość – coraz więcej Polaków domaga się zmiany premiera

Dwa lata po wyborach premier mierzy się z zarzutami o niespełnione obietnice, w tym flagowej o podwyższeniu kwoty wolnej do 60 tys. złotych. Na spotkaniu w Piotrkowie Trybunalskim do szefa rządu przyszli rolnicy, których wykończyć może nierówna konkurencja spoza Unii Europejskiej.

Prof. A. Jabłoński: Ugrupowania, które tracą poparcie, nie dowiozły swoich obietnic. Wszystko zostało zaprzepaszczone. Widać, że koalicjanci są całkowicie podporządkowani władzy Donalda Tuska

Ugrupowania, które tracą poparcie, nie dowiozły swoich obietnic. Wszystko zostało zaprzepaszczone. Widać, że koalicjanci są całkowicie podporządkowani władzy Donalda Tuska i nie są w stanie przeprowadzić porządnych działań socjalnych, które wykraczałyby znacząco poza to, co odziedziczyli po Prawie i Sprawiedliwości. Jawią się jako kontynuatorzy tego, co dobre, natomiast poza babciowym nie wnieśli niczego, co znacząco ulżyłoby życiu Polaków. To powoduje, że te partie są traktowane jako niepotrzebne. Dodatkowo jeszcze się skompromitowali i ludzie, którzy uważali, że to jest jeszcze jakaś trzecia droga, iż można pomiędzy wnieść coś wartościowego, są rozczarowani i teraz przenoszą głosy np. na Konfederację – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Dwa lata sprawowania władzy przez „Koalicję 13 grudnia” – rekordowy deficyt budżetowy, powrót mafii VAT-owskich, drożyzna, masowe zwolnienia i rosnąca bieda zwykłych Polaków

15 października 2023 roku Polacy zdecydowali o zmianie władzy. Po dwóch latach zadowolenie z rządu spada. Z partii koalicyjnych tylko ugrupowanie Donalda Tuska przekracza próg wyborczy. Jednocześnie rośnie poparcie dla formacji o wyrazistych postulatach.

Siostry od bł. Elżbiety Róży Czackiej niosą pomoc niewidomym w Indiach. Red. G. Górny: Nie jest to zwykła praca, ale życiowa misja. Jestem pod wrażeniem ich ofiarności oraz kompetencji zawodowych

W Indiach sytuacja osób ociemniałych, jest nie do pozazdroszczenia. Wśród wyznawców hinduizmu rozpowszechnione jest przekonanie: „Skoro nie widzisz, to zapewne zasłużyłeś sobie na to, za swoje czyny w poprzednim życiu”. Takie jest prawo karmy. Dlatego „nie ma sensu pomagać ludziom niewidomym”. Ludzie mając wybór wolą inwestować w edukację zdrowych dzieci niż chorych, ponieważ „im się to opłaca”. To sprawia jednak, że wielu niewidomych chłopców i dziewcząt, nawet jeśli są utalentowane i uzdolnione, nie mają szans na naukę. Takim właśnie malcom pomagają siostry ze Zgromadzenia Franciszkanek Służebnic Krzyża – wskazał red. Grzegorz Górny w felietonie „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.