W przypadku in vitro, u ojców mówimy raczej o konsekwencjach psychicznych, natomiast matki doświadczają długofalowych konsekwencji, ciągnionych skutków zdrowotnych. To są bardzo poważne kwestie, dotyczące nie tylko samego momentu, kiedy przechodzą przez ten proces i przez stymulację hormonalną, ale także dotyczy to konsekwencji, które pojawiają się kilkanaście lat później. Najczęściej są to nowotwory złośliwe, często takie procedury prowadzą do niepłodności, a czasem mogą skończyć się nawet zgonem – mówiła dr n. med. Monika Zazula, biolog molekularny i bioetyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.