fot. twitter.com

NSZZ „Solidarność” alarmuje, że pojawiają się próby naginania prawa i omijania zakazu handlu w niedzielę

NSZZ „Solidarność” alarmuje, że pojawiają się próby naginania prawa i omijania zakazu handlu w niedzielę. Pracownikom narzuca się dodatkowe obowiązki – mówił w rozmowie z TV Trwam przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu Alfred Bujara.

Możliwość robienia zakupów w niedzielę była w ostatnich latach stopniowo ograniczana. W całym 2020 roku wyznaczono 7 niedziel, w które bez przeszkód można zrobić zakupy. Sytuacja wywołana pandemią koronawirusa wprowadziła jednak pewne zmiany.

– Tarcza antykryzysowa dopuszcza pracę w niedziele pracowników w sklepach, ale tylko w przypadku wykonywania takich czynności, jak ekspozycja towaru, przyjmowanie towaru – powiedział przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” Alfred Bujara.

Zapis ten, jak i przepisy dotyczące niedzielnej pracy on-line, która jest dozwolona, próbuje naciągnąć portugalska sieć sklepów „Biedronka” – podkreśla NSZZ „Solidarność”. Nawiązała ona współpracę z usługą kurierską, która kupuje, odbiera i dostarcza produkty zamówione za pośrednictwem aplikacji mobilnej – także w niedziele. A do przygotowania zamówień wykorzystuje pracowników.

Nie ma możliwości, żeby pracownicy „Biedronki” w tych sklepach, poza przyjmowaniem, wykładaniem towaru na półki, również konfekcjonowali go i przekazywali do wysyłki do klientów, gdyż jest to według mnie łamanie ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, jak również naruszenie ustawy o tarczy antykryzysowej. Czy jest tam luka? Myślę, że nie. Znowu pracodawcy chcą wykorzystać tę trudną sytuację – zaznaczył Alfred Bujara.

Oferta „Biedronki” jest stopniowo rozszerzana na kolejne miasta i sklepy, czemu sprzeciwia się „Solidarność”.

TV Trwam News

drukuj