PAP/Andrzej Lange

Polska i Węgry podtrzymują sprzeciw wobec mechanizmu łączącego budżet UE z tzw. praworządnością

Polska i Węgry podtrzymują sprzeciw wobec mechanizmu łączącego budżet Unii Europejskiej z tzw. praworządnością. Tymczasem Komisja Europejska nie zmienia swojego stanowiska i odpowiada, że warunkowość jest zgodna z ustaleniami szczytu.

W kwestii unijnego budżetu Polska i Węgry mówią jednym głosem. Są przeciwne powiązaniu wypłaty środków europejskich z oceną stanu praworządności w danym kraju.

– Ten mechanizm poprzez arbitralność, polityczność stosowania, motywowane politycznie decyzje, może doprowadzić i niechybnie doprowadziłby do rozczłonkowania Unii, a może nawet do rozpadu Unii Europejskiej – powiedział Mateusz Morawiecki, premier RP.

W czwartek premierzy obu krajów podpisali wspólne oświadczenie, w którym zaproponowali ograniczenie warunkowości budżetowej do ochrony interesów finansowych Unii Europejskiej.

– Połączyliśmy siły i argumenty. Węgry nie zaakceptują żadnej propozycji, która byłaby nie do przyjęcia dla Polski – podkreślił Victor Orban, premier Węgier.

To stanowisko jest „twarde jak beton” mówił w piątek w jednym z wywiadów Viktor Orban.

„Wiązanie sporów politycznych ze sprawami gospodarczymi nie jest kwestią prawną, tylko decyzją polityczną kilku państw unijnych i Parlamentu Europejskiego. Nasze stanowisko (tj. Polski i Węgier) jest twarde jak beton, a ich to tylko wola polityczna. To drugie można zmienić, naszego nie” – wskazał premier Węgier.

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie telefonicznej z kanclerz Angelą Merkel oczekiwał konstruktywnego rozwiązania, w przeciwnym razie Polska jest gotowa do użycia weta. [czytaj więcej] 

„Oświadczyłem dziś kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw Unii Europejskiej i potwierdziłem naszą gotowość do zawetowania nowego budżetu” – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Tym bardziej, że obecne negocjacje przeczą lipcowym porozumieniom. Prezydencja niemiecka nie zastosowała się do zapisów ustaleń – mówił rzecznik rządu Piotr Müller.

– W ramach walki o praworządność stosuje się zasady, które nie mają nic wspólnego z obowiązującymi w Unii Europejskiej traktatami – zaznaczył Piotr Müller.

Szef polskiego rządu wysłał  drugi list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w sprawie powiązania budżetu z praworządnością. Tymczasem  Komisja Europejska nie zmienia swojego stanowiska.

„Uważamy, że mechanizm warunkowości, który został przyjęty, odpowiada porozumieniu wypracowanemu przez liderów w lipcu podczas Rady Europejskiej. Uważamy, że to mechanizm, który jest skupiony, tak jak powinien być, na ochronie unijnego budżetu” – podkreślił Eric Mamer, rzecznik Komisji Europejskiej.

Polska konsekwentnie stoi na stanowisku, że regulacje unijne muszą być zgodne z traktatami, decyzjami Rady Europejskiej i gwarantować pewność prawną. Tymczasem aktualny projekt rozporządzenia tego nie czyni. Jak zaznaczył  politolog dr Marcin Kędzierski, z polskiej perspektywy to rozporządzenie nie jest tak niebezpieczne, jak z perspektywy węgierskiej.

– Interes Polski i Węgier w sprawie tych negocjacji nie jest do końca zbieżny, dlatego że Polska przede wszystkim obawia się utraty pieniędzy europejskich ze względu na zarzuty dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości. Natomiast Węgrzy przede wszystkim obawiają się nadużyć finansowych, które dzisiaj są przedmiotem zainteresowania unijnej agencji OLAF – stwierdził dr Marcin Kędzierski.

Niemieckie gazety przestrzegają Unię Europejską  przed przyjęciem propozycji Polski i Węgier, by odłożyć na później dyskusję o mechanizmie o tzw. praworządności.

– Widzimy, że mocna postawa Polski przynosi efekty i jednoczy państwa i przedstawicieli myślących podobnie. Jest to pewien sukces polityki zagranicznej rządu – zaznaczył Marcin Drewa, politolog.

Na razie trudno jest przewidzieć jak negocjacje między Polską, Węgrami a Komisją Europejską się rozwiną. Wszystko okaże się 10 grudnia na szczycie Rady Europejskiej.

TV Trwam News

drukuj