Polonia wybrała Andrzeja Dudę

Polonia w Ameryce poparła Andrzeja Dudę. Kandydat PiS zdobył w USA aż 66,4 proc., a kandydat PO Bronisław Komorowski zaledwie 14,2 proc. Na trzecim miejscu jest Paweł Kukiz – 11,4 proc. Pozostali kandydaci uzyskali niewielkie poparcie zdobywając łącznie 8 proc. głosów.

W Chicago, Andrzej Duda zdobył blisko 80 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasował się Paweł Kukiz z 8 proc., za nim był Bronisław Komorowski- 7 proc. W okręgu waszyngtońskim Andrzej Duda uzyskał 37 proc. głosów, Komorowski 34.

Są to już oficjalne wyniki, ponieważ głosowanie z powodu przesunięcia czasowego odbywało się dzień wcześniej niż w Polsce.

Zwycięstwo Dudy nie dziwi Sylwestra Chrostowskiego z Chicago:

– Zawsze staram się głosować i uczestniczyć w wyborach prezydenckich. Podoba mi się Andrzej Duda i to na niego głosowałem. Oglądałem jego wystąpienie, absolutnie zaimponował mi swoją bystrością umysłu, wiadomościami wszystkim. Bronisław Komorowski w sposób absolutny unikał odpowiedzi, ciągle powtarzał, że wszystko do tej pory wygrywał i również tym razem wygra. Oby tak się nie stało – powiedział Sylwester Chrostowski z Chicago.

S. Ewa, misjonarka Chrystusa Króla, mówi, że na mniejszą liczbę wyborców może mieć wpływ likwidacja niektórych komisji wyborczych.

Oddałam głos, wypełniłam swój obywatelski i chrześcijański obowiązek, także czuję się zadowolona, tu znajduje się serce Polonii. Szkoda, że nie ma punktów wyborczych na przedmieściach Chicago, gdzie w tym momencie jest dużo Polonii. To bardzo utrudnia uczestniczenie w wyborach. Sama jechałam ponad godzinę. Wielu ludzi może czuć się zniechęconych, gdyż aby ten obowiązek spełnić trzeba poświęcić dużo swojego wolnego czasu – podkreśla s. Ewa, misjonarka Chrystusa Króla.

W głosowaniu na terytorium USA wzięło udział 19 tys. osób, czyli o ponad 14 tys. mniej niż w pierwszej turze w 2010 r. Najwięcej Polaków głosowało w Chicago – ponad 10 tys. oraz okręgu nowojorskim – 6 tys. 600 osób.

RIRM

drukuj