fot. TV Trwam News

Policja apeluje o bezpieczny i ostrożny powrót

Koniec świąt Bożego Narodzenia. Polacy wracają do swoich domów, a policja apeluje: „Jedźcie ostrożnie”. W świąteczny weekend na drogach zginęło już 35 osób.

Nie pomogły kontrole prędkości, stanu technicznego pojazdów czy sposobu przewożenia dzieci – bilans wypadków w święta Bożego Narodzenia, choć jest lepszy niż w ubiegłym roku, wciąż pozostawia wiele do życzenia. W święta policja zatrzymała ponad 800 nietrzeźwych kierowców.

– Jeśli chodzi o te wstępne dane, to w ponad 400 wypadkach drogowych, do których doszło od piątku do wtorku, życie straciły 32 osoby, a 500 zostało rannych w tym samym czasie – poinformował mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

Wczoraj zginęły jeszcze trzy osoby, a 45 zostało rannych. Ponad pięć tysięcy policjantów na drogach nie wystarczyło, by zapobiec tragediom. Najczęstszą przyczyną wypadków była nadmierna prędkość, nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe włączanie się do ruchu.

Dlatego funkcjonariusze apelują o rozważną jazdę w czasie powrotu ze świąt.

– Kierowcy muszą przygotować się do drogi, jeśli ktoś planuje podróż kilkugodzinną i ma do przejechanie kilkaset kilometrów, dobrze jest, aby zrobił sobie co dwie godziny 15 min przerwy i wyszedł z samochodu. Pamiętajmy, że kierowanie samochodem to ciężka praca psychiczna i fizyczna, w czasie której musimy być w 100 proc. skoncentrowani – zaznaczył mł. asp. Antoni Rzeczkowski.

Według meteorologów warunki do jazdy będą dobre.

– Mamy dosyć ciepłą pogodę, pada deszcz. Na drogach może być ślisko, ale nie są to groźne zjawiska. Więcej opadów utrudniających jazdę możemy się spodziewać na terenach pogórskich. W wyższych partiach pada jednak deszcz ze śniegiem i śnieg. Na terenach podkarpacia można się spodziewać trudniejszych warunków – wskazała Małgorzata Tomczuk z Centralnego Biura Prognoz IMGW.

Niebezpieczeństwo czyha jednak nie tylko na polskich drogach. Od soboty Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła w całej Polsce prawie cztery tysiące interwencji. Jedna czwarta zgłoszeń dotyczyła pożarów. W wyniku tych zdarzeń zginęło 18 osób, ponad 50 zostało rannych. Najtragiczniejszy okazał się I dzień Świąt Bożego Narodzenia. Na warszawskim Żeraniu spłonęli bezdomni.

– Po dojeździe pierwszego zastępu PSP zastał on tam budynek drewniany o wymiarach 5 na 5 cały w ogniu. Gdy sytuacja została w mirę opanowana i była możliwość przeszukania zgliszczy, znaleźliśmy 4 butle z gazem, a następnie 6 zwęglonych ciał – poinformował st. asp. Łukasz Płaskociński z Komendy Miejskiej PSP.

Warszawscy strażacy tylko od Wigilii do południa drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia wyjeżdżali kilkadziesiąt razy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj