fot. twitter.com/EURO2020

Polacy po wczorajszym remisie z Hiszpanią mają szansę na wyjście z grupy

Polska zostaje w grze. Po wczorajszym remisie z Hiszpanią wyjście z grupy na Mistrzostwach Europy staje się coraz bardziej prawdopodobne.

Po przegranym meczu ze Słowacją mało kto spodziewał się takiego zwrotu akcji. Polacy pozostali w grze, remisując z Hiszpanią. Jeśli w środę wygramy mecz ze Szwecją, to wyjście z grupy mamy gwarantowane – podkreślił Wojciech Papuga, dziennikarz Redakcji Sportowej Radia Maryja.

– Zwycięstwo ze Szwedami daje pewny awans z drugiego miejsca. Także na pewno jest pewien komfort. Wszystko leży tylko i wyłącznie w rękach drużyny Paula Sousy – ocenił dziennikarz Redakcji Sportowej Radia Maryja.

Aby odnieść sukces, ważne jest, aby biało-czerwoni w meczu ze Szwecją przyjęli podobną taktykę, dzięki której zremisowali z Hiszpanią.

– Może nam brakować umiejętności, ale te braki w umiejętnościach musimy nadrabiać determinacją, walką i ambicją. Jeżeli powtórzymy mecz z Hiszpanią w taki sposób, że od początku będziemy naciskać na rywala, będziemy „gryźć trawę”, że jeden za drugiego będzie walczył i jeżeli pokażemy determinację i głód wygranej, to jest spora szansa, że wygramy ze Szwedami – wskazał Wojciech Papuga.

Paulo Sousa nie przedstawił jeszcze składu, który zobaczymy w starciu ze Szwedami. Na boisko będzie mógł wrócić Grzegorz Krychowiak, jednak po udanym meczu z Hiszpanią jego miejsce może zająć Jakub Moder lub Mateusz Klich.

– Trudno powiedzieć, by któryś z tych piłkarzy, którzy zastąpili Grzegorza Krychowiaka w meczu z Hiszpanami, czyli Jakub Moder lub Mateusz Klich, że któryś z nich przegrał walkę o miejsce. Na pewno Paulo Sousa będzie miał ból głowy. Zobaczymy czy będzie to Grzegorz Krychowiak, Jakub Modern, czy Mateusz Klich. Wszystko sprowadza się jednak do tego, aby ten mecz po prostu wygrać – podsumował dziennikarz.

Mecz ze Szwecją rozegramy w środę o godzinie 18.00.

TV Trwam News

drukuj