fot. KAS

Podlaskie: KAS zabezpieczyła podróbki ekskluzywnych zegarków i biżuterii

Podróbki ekskluzywnych zegarków i biżuterii w przesyłce kurierskiej wysłanej z Litwy zabezpieczyli funkcjonariusze KAS z Białegostoku. Wartość produktów, gdyby były oryginalne, oszacowano na ponad 20 mln zł.

Podróbki znajdowały się w paczce, którą funkcjonariusze KAS ujawnili podczas kontroli przeprowadzonej w białostockim oddziale jednej z firm kurierskich – poinformował w środę st. asp. Maciej Czarnecki, oficer prasowy podlaskiej KAS.

W przesyłce znajdowało się 790 sztuk zegarków, bransoletek oraz pudełek i torebek oznaczonych znakami towarowymi ekskluzywnych marek – podał st. asp. Maciej Czarnecki. Dodał, że paczka została zarekwirowana, a o sprawie poinformowano kancelarie prawne reprezentujące w Polsce właścicieli praw do chronionych znaków umieszczonych na zabezpieczonych przedmiotach.

„Przedstawiciele firm po przeprowadzonej ekspertyzie, potwierdzili, że zatrzymane zegarki i bransoletki to podróbki i złożyli wnioski o ściganie i ukaranie osób naruszających przepisy ustawy prawo własności przemysłowej” – dodał st. asp. Maciej Czarnecki.

Wartość produktów, gdyby były oryginalne, oszacowano na ponad 20 mln zł. st. Asp. Maciej Czarnecki poinformował, że jeden z modeli zegarków wyceniany został na 917 tys. zł za sztukę.

Sprawę prowadzi Podlaski Urząd Celno-Skarbowy w Białymstoku. Osobom które zajmują się obrotem wyrobami bezprawnie oznaczonymi zarejestrowanymi znakami towarowymi grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Według danych Krajowej Administracji Skarbowej jednym z popularniejszych towarów, które grupy przestępcze próbują przemycać zza wschodniej granicy w przesyłkach kurierskich, adresowanych do Polski lub do Europy Zachodniej, są papierosy.

Podlaska KAS znajduje też towary podrabiane, które potencjalnie mają trafiać do Polski np. do sprzedaży na bazarach, m.in. kosmetyki, leki lub suplementy. W ub. roku była też np. próba dostarczenia do Polski w ten sposób transportu podrabianych butów sportowych z Chin.

PAP/TV Trwam News

drukuj