fot. PAP/Artur Reszko

Podlaskie: imię Krzysztofa Putry nadano sali obrad sejmiku województwa

Imię byłego wicemarszałka Sejmu i Senatu Krzysztofa Jakuba Putry nadano sali obrad sejmiku województwa podlaskiego. W poniedziałek przy auli odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą związanego z regionem Krzysztofa Putrę.

Przed pracą w parlamencie Krzysztof Jakub Putra (1957-2010) był m.in. radnym sejmiku województwa podlaskiego i jego przewodniczącym, działaczem Solidarności. Był także współzałożycielem Porozumienia Centrum oraz Prawa i Sprawiedliwości; zginął w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

Stanowisko ws. uhonorowania Krzysztofa Putry, poprzez nadanie jego imienia sali konferencyjnej w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku, radni sejmiku przyjęli przez aklamację pod koniec marca. Podkreślono w nim, że nadanie imienia Krzysztofa Putry sali sejmikowej „upamiętni wielkiego polityka naszego regionu”, a sejmik czyni to „w dowód pamięci i uznania zasług Krzysztofa Putry, samorządowca i męża stanu”.

W poniedziałkowej uroczystości wzięli m.in. udział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski, wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, marszałek województwa Artur Kosicki, radni sejmiku, parlamentarzyści, samorządowcy, rodzinę reprezentował syn Sebastian Putra. Listy do uczestników uroczystości skierowali prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

„Wiem, że urodzony w podlaskim Józefowie Krzysztof Putra przez całe życie pozostał związany z Podlasiem i mocno angażował się w sprawy tego regionu, że darzył szacunkiem i sympatią jego mieszkańców (…) Może właśnie z tej ziemi, w której się urodził, wyniósł nieugiętość, a zarazem ciepło i przyjazną otwartość na innych, na dialog, na przedstawiane rady i opinie” – napisał Andrzej Duda w liście, który odczytał prezydencki minister Adam Kwiatkowski. Według prezydenta uhonorowanie Krzysztofa Putry jest podziękowaniem za jego pracę na rzecz Polski.

Dariusz Piontkowski, który przeczytał list od prezesa PiS przypomniał, że Krzysztof Putra był przyjacielem Jarosława Kaczyńskiego i również jego. Dodał, że przy Krzysztofie Putrze „uczył się rzemiosła politycznego”.

Prezes PiS zauważył w liście, że „niewielu jest polityków, którzy wnieśli tak znaczący wkład w rozwój województwa podlaskiego” jak Krzysztof Putra, który temu regionowi służył.

„Był wybitnym działaczem związkowym, a potem politycznym. (…) Tę piękną karierę zawdzięczał swoim przymiotom: nieprzeciętnej inteligencji połączonej z nie mniejszą pracowitością, wrażliwością, z której wyrastała potrzeba działania na rzecz dobra wspólnego oraz wyjątkowego poczucia godności, która z niego biła, która rodziła niezgodę na niesprawiedliwości tego świata i która sprawiała, że był wierny ideom, które uważał za słuszne oraz odporny na pokusy na jakie wystawia człowieka funkcjonowanie w sferze polityki” – napisał prezes PiS.

Zwrócił uwagę na opanowanie, skuteczność, życzliwość dla ludzi, którymi cechował się Krzysztof Putra. Podkreślił, że Krzysztof Putra był dla niego przyjacielem, jednym z najbliższych współpracowników, z którym zakładał najpierw Porozumienie Centrum, a potem PiS.

„Zawsze mogłem na niego liczyć” – dodał prezes PiS.

Piontkowski dodał, że żałuje, że Krzysztofa Putry nie ma wśród nas, „bo może życie publiczne wyglądałoby nieco inaczej”, „trochę lepiej”. Wyraził też nadzieję, że odsłonięta tablica i inne upamiętnienia Putry, będą przypominać, że w każdej dziedzinie życia – również w polityce – warto być „uczciwym, normalnym człowiekiem”.

Zasługi Krzysztofa Putry dla kraju i regionu podkreślał także premier. W liście odczytanym przez Paszkowskiego zapewnił o pamięci o Krzysztofie Putrze i jego pracy na rzecz „silnej i suwerennej Polski”.

Syn Krzysztofa Putry, Sebastian Putra (radny PiS w Białymstoku) dziękował wszystkim za ciepłe słowa o ojcu. Podkreślił, że wiele osób uważało jego ojca za „wielkiego patriotę, osobę, która dla dobra regionu i kraju potrafiła wznieść się ponad podziałami politycznymi tylko dla osiągnięcia jakiegoś celu”.

„Dla mnie to przede wszystkim był wspaniały ojciec. Jestem dumny, że mogłem mieć tak wspaniałego ojca” – mówił wyraźnie wzruszony Sebastian Putra. Dodał, że jego ojciec jest upamiętniony w Białymstoku w kilku miejscach, a sala sejmiku jego imienia, to doskonała forma upamiętnienia działalności politycznej jego ojca, a takiego upamiętnienia do tej pory Krzysztof Putra – jak to ocenił – nie miał.

Marszałek Artur Kosicki dziękował inicjatorom upamiętnienia Krzysztofa Putry i wszystkim radnym sejmiku, którzy jednogłośnie przyjmowali w marcu uchwałę ws. uhonorowania Krzysztofa Putry.

Na tablicy napisano – oprócz wymienionych elementów życiorysu politycznego – że Krzysztof Putra był „wybitnym politykiem, wielkim patriotą”, ale też „skromnym człowiekiem, który z pracowitością służył Bogu, Ojczyźnie i rodzinie”, „wzorem polityka, który ponad podziałami potrafił porozumieć się dla dobra wspólnego”.

PAP/RIRM

drukuj