fot. Paweł Palembas

Podkarpackie: ponad 460 tys. zł wyniosły szkody wyrządzone przez zwierzęta chronione

Ponad 460 tys. zł zapłacił Skarb Państwa rolnikom na Podkarpaciu za szkody wyrządzone w tym roku przez bobry, wilki, niedźwiedzie, żubry i rysie.

„Do końca października otrzymaliśmy ponad 321 zgłoszeń dotyczących szkód wyrządzonych przez zwierzęta gatunków chronionych, przy czym w większości są to szkody powodowane przez wilki i bobry” – powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie Łukasz Lis.

Dodał, że w ubiegłym roku było to 415 szkód, za które rolnikom wypłacono 440 tys. zł.

„Najwięcej zgłoszeń, bo 145, dotyczy szkód powodowanych aktywnością wilków. Jest to sytuacja odwrotna niż w ubiegłych latach, gdzie przeważały szkody od bobrów. Jednak pod względem wysokości wypłacanych odszkodowań straty są porównywalne; w granicach 200 tys. zł” – mówił rzecznik RDOŚ.

Zaznaczył, że szkody powodowane przez wilki to przede wszystkim straty w pogłowiu zwierząt gospodarskich, głównie owiec.

„Częste są również przypadki zagryzienia, czy pożarcia psów. W tym roku było osiem takich zgłoszeń. Odnotowaliśmy też nietypową szkodę, a mianowicie uszkodzenie samochodu” – zauważył Łukasz Lis.

Z kolei niedźwiedzie, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, wyrządziły dotychczas ponad 50 szkód na około 70 tys. zł.

„W znakomitej większości są to straty w rodzinach pszczelich” – powiedział rzecznik.

Natomiast szkody wyrządzane przez bytującą w Bieszczadach górską populację żubra wycenione zostały na prawie pięć tys. zł.

„Najmniej problemów przysparzają rysie. W tym roku nie mieliśmy żadnych zgłoszeń. W ubiegłym roku było jedno takie zgłoszenie, a w latach wcześniejszych było ich nie więcej niż cztery w roku” – wyjaśnił Łukasz Lis.

Za zniszczenia dokonane przez zwierzęta chronione płaci Skarb Państwa, a za szkody zwierzyny łownej – koła łowieckie.

Według szacunków Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, w lasach Podkarpacia żyje m.in. około 600 żubrów, 200 niedźwiedzi, 500 wilków i 10 tys. bobrów.

PAP

drukuj