fot. twitter.com/PKN_ORLEN

Płock: w zakładzie PKN Orlen wykluły się trzy sokoły wędrowne

Trzy pisklęta sokoła wędrownego wykluły się na terenie głównego zakładu produkcyjnego PKN Orlen w Płocku (Mazowieckie). Internauci z całej Polski mogą teraz nadać imiona samiczce i dwóm samcom. W ciągu ostatnich 18 lat sokoły wychowały w płockim koncernie 51 piskląt – podała spółka.

Informując o nowym przychówku sokoła wędrownego, PKN Orlen zaznaczył, że trzy pisklęta zostały zaobrączkowane – otrzymały obrączki obserwacyjne – niebieskie oraz ornitologiczne – żółte, które zakłada się ptakom z lęgów na terenach miejskich.

„Na przestrzeni 18 lat na terenie PKN Orlen sokoły wychowały już 51 piskląt, w tym 4 z adopcji” – podkreślił płocki koncern.

PKN Orlen wyjaśnił, iż „internauci z całej Polski mogą teraz nadać imiona samiczce i dwóm samcom” – propozycje imion dla trzech młodych sokołów można składać poprzez stronę www.peregrinus.pl, przy czym w drugim etapie konkursu odbędzie się głosowanie „na najlepsze imię” dla tegorocznych piskląt.

Dyrektor biura ochrony środowiska PKN Orlen Adam Tworkowski przypomniał, że płocki koncern uczestniczy w odbudowie krajowej populacji sokoła wędrownego od 20 lat.

„W ten sposób przyczyniamy się do ratowania gatunku oznaczonego w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt jako skrajnie zagrożony” – zaznaczył. Jak dodał, PKN Orlen angażuje się również w edukację przyrodniczą, wspierając np. badania naukowe.

„Nasze działania wpisują się przy tym w praktyczną realizację zobowiązań Polski wynikających z licznych krajowych, jak i międzynarodowych aktów prawnych. Aktywna ochrona ptaków drapieżnych, w tym ich reintrodukcja stanowi odpowiedź na zalecenia Komisji Europejskiej” – oświadczył Adam Tworkowski, cytowany w komunikacie płockiego koncernu.

PKN Orlen zwrócił uwagę, że według Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”, dzięki wzmożonym działaniom wielu podmiotów, instytucji oraz osób prywatnych udało się przywrócić ten gatunek naturze.

„Przy dalszym wsparciu dla rozwoju populacji sokoła wędrownego jest szansa, że będzie on mógł istnieć samodzielnie” – podkreślił płocki koncern.

Jak przypomniał PKN Orlen, historia 51 piskląt sokoła wędrownego w jego zakładzie głównym rozpoczyna się w 1986 r., kiedy ten drapieżny ptak po raz pierwszy pojawił się w okolicach kompleksu rafineryjno-petrochemicznego w Płocku. W 1999 r. na dwóch najwyższych kominach tego zakładu – instalacji Clausa i zakładowej Elektrociepłowni – zainstalowano budki lęgowe, natomiast pierwszy lęg odnotowano tam w 2002 r.

„Od tego czasu sokoły nieprzerwanie mieszkają w zakładzie PKN Orlen. Cztery lata temu zainstalowana została nowa budka na kominie Instalacji Odsiarczania Spalin wyposażona w termometr i kamery. Dzięki monitoringowi on-line można obserwować sokoły na bieżąco” – wyjaśniła spółka. Dodała przy tym, że w 2018 r. na terenie płockiego koncernu pojawił się jeszcze jeden ptak drapieżny i od tego czasu obecne są dwa gatunki, oprócz sokoła wędrownego, także raróg.

PKN Orlen wspomniał, że wsparcia dla populacji sokoła mogą udzielać np. kierowcy odwiedzający jego stacje paliwowe, którzy są uczestnikami programu VITAY, gdyż przekazanie zebranych punktów lojalnościowych Stowarzyszeniu Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” dodatkowo pomaga w ratowaniu zagrożonego gatunku.

PAP

drukuj