PiS: Polska każdego dnia traci na braku ambasadora w Stanach Zjednoczonych

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zwracają uwagę, że Polska każdego dnia traci na braku ambasadora w USA. Ich zdaniem niezrozumiały jest upór rządu w sprawie Bogdana Klicha, który pełni obecnie funkcję chargé d’affaires w ambasadzie RP w Waszyngtonie. Nominacji ambasadorskiej Bogdana Klicha nie podpisał ani były prezydent Andrzej Duda, ani obecny prezydent Karol Nawrocki.

Według informacji przekazanych przez „Gazetę Wyborczą”, stanowiskiem polskiego ambasadora w USA miałby być zainteresowany marszałek Sejmu, Szymon Hołownia. Ten jednak zapewnia, że nie ma takich planów. Lider Polski 2050 ubiega się obecnie o stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców.

Europoseł Patryk Jaki z Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że brak ambasadora w Waszyngtonie osłabia pozycję Polski i przekłada się na konkretne straty.

– Polska każdego dnia, kiedy nie ma ambasadora, traci, dlatego że ambasador ma możliwość budowania całkowicie innych kontaktów niż szef placówki, spotykania się z przedstawicielami władzy ustawodawczej, wykonawczej, z innymi dyplomatami. Więc to, że my tam dalej nie mamy ambasadora i Tusk się przy tym upiera, to jest olbrzymi skandal i to jest coś, co uderza w żywotne interesy, strategiczne interesy naszego państwa – podkreślił eurodeputowany PiS.

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany o ewentualną kandydaturę Szymona Hołowni na stanowisko ambasadora RP w USA. Głowa państwa odpowiedziała, że Szymon Hołownia byłby lepszym kandydatem niż Bogdan Klich.

Szymon Hołownia będzie pełnił funkcję marszałka Sejmu do 13 listopada. Nowy marszałek zostanie wybrany tydzień później. Lider Polski 2050 zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję na funkcję przewodniczącego partii w styczniowych wyborach.

RIRM

drukuj