fot. X/https://x.com/prezydentpl

Polskie władze podziękowały polskim i sojuszniczym pilotom za powstrzymanie nalotu rosyjskich dronów

Polskie władze podziękowały polskim i sojuszniczym pilotom za powstrzymanie nalotu rosyjskich dronów. Opozycja zauważa jednak, że polskie niebo mogłyby skutecznie bronić polskie systemy antydronowe, gdyby zostały rozstawione.   

W nocy z wtorku na środę rosyjskie drony dziewiętnaście razy naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Co najmniej trzy z nich zestrzeliły polskie i sojusznicze siły powietrzne. Prezydent Karol Nawrocki złożył wizytę w 31  Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, gdzie dziękował za interwencję.

To tutaj znajdowały się główne siły wzmocnienia polskiego systemu obrony powietrznej, który reagował. Chciałem podziękować polskim pilotom, polskiemu wsparciu technicznemu i naszym wspaniałym sojusznikom – powiedział Karol Nawrocki, prezydent RP.

Prezydent zauważa, że wojska zdały test z obronności kraju.

Ta rosyjska prowokacja, jak panowie generałowie i nasi żołnierze doskonale zdają sobie sprawę, była niczym więcej tylko próbą testowania naszych zdolności, zdolności reagowania – dodał Karol Nawrocki, prezydent RP.

Premier Donald Tusk udał się do 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

Jesteście dzisiaj dla wszystkich bez wyjątku, niezależnie od tego, skąd kto pochodzi, jakie ma poglądy, jesteście bohaterami – podkreślił Donald Tusk, premier RP.

Wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawił w Sejmie informacje o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej.

NATO zdało egzamin, NATO nie uległo rosyjskiej presji. Pierwszy raz nad terytorium NATO strącono rosyjskie bezzałogowce – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.

Minister obrony potwierdził, że pozostaje w kontakcie z państwami sojuszniczymi. Jeszcze dziś będzie rozmawiał z przedstawicielami USA i Kanady. Zapewnił też o modernizacji systemów antydronowych, na które zaplanowano w środki w budżecie.

Tarcza Wschód, która w swojej filozofii jest programem fortyfikacji dronów i systemów antydronowych. 9 września Komisja Europejska ogłosiła, że największe wsparcie z programu SAFE 43 mld 700 mln euro trafia do Polski –  mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.

Informację krytycznie ocenił szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, zauważając, że rosyjskie drony zestrzeliły myśliwce, tymczasem rząd PiS wyposażył armię w polski system antydronowy Skycontrol. System zagłusza i neutralizuje wrogie drony, co jest sposobem tańszym niż wystrzeliwanie rakiet przez myśliwce. Rząd Donalda Tuska systemu nie rozwija, a wojsko nie wykorzystuje.

Trzeba także wykorzystać na granicy polski system antydronowy. Nie padła jasna odpowiedź na pytanie, dlaczego ten system nie jest rozstawiony na polskiej granicy, dlaczego nie jest modernizowany? Chyba dlatego, co można było przeczytać w dzisiejszych mediach, że Niemcy ubiegają się o to, żeby dostarczyć Polsce system antydronowy – stwierdził Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS.

Po nalocie dronów portal Onet opublikował artykuł, w którym chwali nowy niemiecki system antydronowy. Wypowiedź szefa MON wypunktował też wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, Krzysztof Bosak. Zarzucił rządowi, że zrezygnował też z budowy alternatywnego systemu antydronowego.

System KINMA został wstrzymany i w ogóle nie jest realizowany z powodu braku środków. Dowiedzieliśmy się, że system „Barbara” aerostatów rozpoznawczych, pan sam to w wystąpieniu potwierdził, składa się zaledwie z czterech balonów. To jest nic – powiedział Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, Konfederacja.

Rozwijanie obrony antydronowej to dziś konieczność – mówi ekspert ds. bezpieczeństwa Sebastian Trojak.

Zakłócenie spowoduje,  że przeciwnik utraci kontrolę nad tym dronem, a my ją przejmiemy i w bezpieczny sposób go zneutralizujemy –  zwrócił uwagę Sebastian Trojak, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Nalot dronów sprawił, że w internecie zawrzało. W natłoku informacji pojawiał się szereg nieprawdziwych informacji m.in. o napadzie Rosji na Polskę czy o odnajdywaniu rosyjskich dronów w miastach, w których nic takiego nie miało miejsca. Dezinformację siała Rosja.

Jest wymierzona przeciwko polskim obywatelom w celu siania zamętu, skłócania – akcentował Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.

Rząd informuje, że sprawdzone informacje znajdziemy na oficjalnych stronach polskich służb oraz na rządowych stronach – Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

TV Trwam News

drukuj