fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

PiS oddaje dowodzenie sejmową komisją rodziny skrajnej Lewicy. Co z obietnicą wyborczą partii rządzącej z 2015r. ws. ochrony życia od poczęcia?

Magdalena Biejat głosząca skrajnie lewicowe poglądy została przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jej kandydaturę poparło 25 posłów, w tym wielu z Prawa i Sprawiedliwości. To właśnie w tej komisji wciąż przetrzymywany jest obywatelski projekt ustawy #ZatrzymajAborcję.

Kandydaturę Magdaleny Biejat z Lewicy na przewodniczącą komisji Polityki Społecznej i Rodziny poparło 25 posłów, w tym 17 posłów PiS, wśród których byli: Anita Czerwińska, Joanna Borowiak, Teresa Wargocka, Urszula Rusecka czy Ewa Kozanecka.

Przeciw było trzech posłów, dwóch z PiS: Elżbieta Duda i Dominika Chorosińska oraz poseł Konfederacji Grzegorz Braun. Czterech posłów wstrzymało się od głosu.

PiS nie zgłosiło swojej kandydatury, w ten sposób oddając przewodnictwo w komisji skrajnej Lewicy.

– Moim zdaniem, Prawo i Sprawiedliwość popełnia wszystkie błędy zachodniej chadecji, czyli płynie powolutku, dryfując tak, żeby ludzie nie zauważyli, w lewą stronę – stwierdził redaktor tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak.

W czasie, kiedy coraz bardziej szerzona jest ideologia gender oraz LGBT, na czele komisji ds. rodziny staje przedstawiciel tych ideologii. Zgodę na to daje PiS – partia, która w kampanii wyborczej głosiła walkę z tymi ideologiami. Nowo wybrana przewodnicząca komisji Magdalena Biejat związana jest ze skrajnie lewicową partią Razem. Popiera tzw. aborcję do 12. tygodnia życia dziecka, finansowanie in vitro ze środków publicznych, zniesienie klauzuli sumienia dla lekarzy i pielęgniarek. Magdalena Biejat jako przewodnicząca będzie miała wpływ na losy obywatelskiego projektu rozszerzającego ochronę życia dzieci poczętych. Projekt ten, poparty przez ponad 800 tysięcy osób, trzy lata temu trafił do komisji, a potem utknął w specjalnej podkomisji.

– To smutne, ponieważ po dwóch latach mrożenia w podkomisji specjalnie utworzonej do tego, żeby się nigdy nie zebrała, teraz mamy następny etap blokowania – podejrzewam, że w komisji. Posłowie PiS boją się tego osobiście blokować, więc scedowali to na Lewicę – zauważył redaktor tygodnika „Niedziela”.

Pytana o projekt #ZatrzymajAborcję Magdalena Biejat przyznaje, że skoro znajduje się on w komisji, to będzie procedowany.

– Ten projekt trafił już do komisji, więc musi zostać przeprocedowany i będziemy musieli się nim zajmować. Osobiście jestem przeciwna temu projektowi – powiedziała Magdalena Biejat.

Pytanie, kiedy projekt będzie procedowany.

– W tej komisji mamy większość i mam nadzieję, że projekty słuszne i ważne dla społeczeństwa polskiego będą przez nas głosowane pozytywnie; i trzeba mieć nadzieję na to, że ta praca w tej komisji będzie bardziej merytoryczna, a nie będzie ideowa – mówił poseł PiS Grzegorz Matusiak, który w poprzedniej kadencji Sejmu był przewodniczącym specjalnej podkomisji, mającej zająć się obywatelskim projektem #ZatrzymajAborcję. Komisja ta nigdy się nie zebrała.

Jednak nie tylko podkomisja nie chciała zająć się ochroną życia. Do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek autorstwa posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego o uznanie za niekonstytucyjną tzw. przesłanki eugenicznej. Trybunał jednak przez dwa lata nie zajął się sprawą.

– Źle się stało, że ta sprawa nie została rozpatrzona. Prawo do życia jest prawem podstawowym, przysługuje każdemu człowiekowi. Trudno zrozumieć, dlaczego Trybunał Konstytucyjny przez dwa lata nie chciał zająć się sprawą – zaznaczył Bartłomiej Wróblewski.

Wniosek wygasł wraz z nadejściem nowej kadencji Sejmu. Poseł Bartłomiej Wróblewski zapowiada kolejne działania w sprawie ochrony życia od poczęcia.

– Sprawy ochrony życia są najbardziej podstawowym elementem tego sporu kulturowego i cywilizacyjnego, który mamy w Europie i na świecie, więc będę podejmował dalsze starania, żeby wzmocnić prawną ochronę życia. Myślę, że w najbliższym czasie będę mógł powiedzieć więcej, jakie działania będziemy podejmować – oznajmił poseł Bartłomiej Wróblewski.

Także poseł Robert Winnicki zapowiada złożenie wniosku do Trybunału w sprawie zbadania zgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej.

– Oczywiście pod warunkiem, że posłowie, liczymy głównie na posłów PiS-u, ale może i PSL, się nam podpiszą, zgodzą się takie podpisy złożyć, ponieważ potrzebnych jest o kilkadziesiąt więcej niż dysponujemy – mówił Robert Winnicki.

Do blokowania w Trybunale wniosku w sprawie tzw. aborcji eugenicznej w specjalnym komunikacie odniósł się także przewodniczący Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki. Przypomniał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1997r.

„Od momentu powstania życie ludzkie staje się wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej” – czytamy w orzeczeniu.

Ksiądz arcybiskup Stanisław Gądecki dodał, że obecnie obowiązujące przepisy naruszają zasadę demokratycznego państwa [zobacz więcej]. 

 „W szczególny sposób jest to prawdziwe w stosunku do tzw. aborcji eugenicznej, dopuszczonej prawnie na podstawie dużego prawdopodobieństwa upośledzenia lub choroby. W przypadku nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka, mamy prawne przyzwolenie na selekcję z uwagi na stan zdrowia nieurodzonego jeszcze dziecka, co stanowi bezpośrednią dyskryminację” – mówił ks. abp Stanisław Gądecki.

Ochrona życia od poczęcia była jedną z obietnic wyborczych PiS w 2015 r. Jak się okazuje, ta obietnica do dziś nie została spełniona.

TV Trwam News

drukuj