PiS chce, aby U. Rusecka zastąpiła M. Biejat na stanowisku przewodniczącej sejmowej komisji rodziny

Urszula Rusecka ma być kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na szefową Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w miejsce Magdaleny Biejat z SLD.

W minionym tygodniu politycy PiS-u poinformowali, że złożyli wniosek do obecnej szefowej komisji rodziny o zwołanie posiedzenia w „celu dokonania zmian w składzie prezydium”.

PiS chce zmiany na stanowisku przewodniczącej komisji oraz rozszerzenia prezydium o jeszcze jednego wiceprzewodniczącego.

Poseł Jan Mosiński z PiS-u mówi, że szef komisji powinien m.in. zapobiegać konfliktom. Tymczasem Magdalena Biejat sama je wywołuje.

– Wypowiedzi pani poseł w ostatnim czasie dotyczące m.in. dzieci poczętych, że „to są płody nie mające PESEL-u”, które można abortować bez żadnych warunków wstępnych do 12. tygodnia życia, powodują, że ta osoba jest osobą niekompetentną. Tutaj jest potrzebna osoba, która potrafi działać bardzo koncyliacyjnie, skupiać wokół siebie pewnego rodzaju idee, poglądy, nie epatować jakąś nienawiścią do tego, co dla nas jest wartością nadrzędną, czyli ochrona życia poczętego. To wszystko suma summarum spowodowało, że jest wniosek, aby poszerzyć prezydium o jeszcze jedną osobę, wiceprzewodniczącego komisji, i również dokonać zmian na stanowisku przewodniczącej komisji –  wyjaśnia poseł Jan Mosiński.

Magdalena Biejat m.in. głosami Prawa i Sprawiedliwości została wybrana na szefową komisji rodziny w połowie listopada. Ta decyzja wzbudziła wiele kontrowersji. Polityk lewicy popiera tzw. aborcję, czyli zabicie dziecka w łonie matki.

RIRM

drukuj