fot. pixabay.com

Pierwsze czytanie projektu ustawy antykorupcyjnej w Sejmie

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy antykorupcyjnej. Dotyczy zaostrzenia kar w stosunku do osób skazanych za korupcję. To pierwszy wspólny projekt klubów Kukiz’15 oraz Prawa i Sprawiedliwości.

Projekt ustawy antykorupcyjnej zagwarantuje przejrzystość w instytucjach państwowych – podkreśla poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński.

– Aby nie dochodziło w takim stopniu, jak dzisiaj dochodzi, do nepotyzmu w polityce, żeby była nad tym większa kontrola i żeby Polacy wiedzieli co się dzieje w największych spółkach Skarbu Państwa czy w najważniejszych instytucjach państwowych. Żeby byli pewni, że władza nie nagina reguł – wskazuje poseł Kacper Płażyński.

Procedowany projekt to wspólne przedsięwzięcie partii rządzącej oraz ruchu Kukiz’15. Ustawa przewiduje zaostrzenie kar za korupcję, łącznie z pozbawieniem praw publicznych. Osoba skazana za łapówkarstwo nie mogłaby także pracować w spółce, w której państwo posiada przynajmniej 10 procent udziałów. Proponowane przepisy zakazują również łączenia pracy w spółkach z wykonywaniem mandatu posła, senatora, wójta, burmistrza czy prezydenta miasta. Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego popierają projekt, ale nie kryją zastrzeżeń

– Myślałem, że finalnie ustawa będzie szersza, będzie dotyczyła większej ilości podmiotów i przepisy będą ostrzejsze. Zawsze, gdy procedujemy przepisy, które mają przeciwdziałać korupcji, trzeba je popierać – mówi poseł PSL Dariusz Klimczak.

Posłowie Platformy Obywatelskiej zapowiadają zgłoszenie poprawek.

– Nie ma na przykład nic w kwestii oświadczenia majątkowego współmałżonków najważniejszych osób w państwie, oświadczenia, które byłoby publikowane w Biuletynie Informacji Publicznych, dotyczące majątku odrębnego – wskazuje poseł Barbara Dolniak z Koalicji Obywatelskiej.

Dziś przedstawiciele władzy – czy to centralnej, czy samorządowej – mogą przepisać majątek na współmałżonka, a tym samym ukryć swój majątek, także taki, który pochodziłby z nielegalnego źródła.

Zastrzeżenia wobec projektu zgłaszają również posłowie Konfederacji. Chcą, by zakaz pracy w spółkach dotyczył także spółek miejskich.

– Jeśli poprawki zostaną uznane, wtedy z zadowoleniem będziemy mogli zagłosować nad ustawą – zapewnia poseł Michał Urbaniak.

Chcąc zmniejszyć korupcję w Polsce, konieczne jest wprowadzenie nie tylko kar, ale także właściwych instrumentów badawczych –  podkreśla prawnik, mec. Piotr Gaglik.

– Wszystkie cywilizowane państwa dysponują przepisami antykorupcyjnymi. Stworzenie w Polsce bardziej transparentnej, bardzeij ścisłej ustawy jest in plus – mówi mec. Piotr Gaglik.

Zgodnie z założeniami projektu nowe przepisy antykorupcyjne miałyby wejść w życie z początku przyszłego roku.

TV Trwam News

drukuj