Pierwsza faza planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu
Dzień po wejściu w życie porozumienia o zawieszeniu broni, tysiące Palestyńczyków wracają do zrujnowanego miasta Gaza. To pierwsza faza planu pokojowego prezydenta Donalda Trumpa, który ma zakończyć trwającą niemal dwa lata wojnę między Izraelem a Hamasem.
Porozumienie o zawieszeniu broni weszło w życie wczoraj w południe.
– Po rozmieszczeniu naszych sił wzdłuż uzgodnionych linii rozpoczął się 72-godzinny okres, w którym nasi zakładnicy zostaną wysłani do odwrotu – mówił gen. Effie Defrin, rzecznik izraelskiej armii.
To pierwszy etap planu pokojowego Donalda Trumpa, uzgodnionego dzień wcześniej przez Hamas i Izrael. Dzień po zawieszeniu broni – w sobotę 11 października – Palestyńczycy zaczęli wracać do miasta Gazy. Po tygodniach bombardowań do ruin i zgliszcz swoich domów.
– Jesteśmy zmęczeni – naprawdę, zmęczeni. Dzięki Bogu, wracamy do Gazy – powiedział mieszkaniec Gazy.
Według lokalnych mediów do miasta wróciło już kilkadziesiąt tysięcy osób. Większość nie ma dokąd pójść.
Izraelska armia kontroluje obecnie około połowy terytorium Strefy Gazy. Wcześniej zajmowała 75 procent. Wycofała się z miasta Gaza oraz z części Rafah i Chan Junus. Na ulicach pojawiła się policja kontrolowana przez Hamas.
W pierwszych pięciu dniach do Gazy ma wjechać co najmniej 400 ciężarówek z żywnością, wodą i lekarstwami. To pierwsze od miesięcy wsparcie dla cywilów, którzy przeżyli bez prądu, wody i dachu nad głową.
Hamas ma w ciągu 72 godzin uwolnić 20 żyjących zakładników i przekazać ciała 28 zabitych. W zamian Izrael ma wypuścić 250 więźniów skazanych na dożywotnie więzienie i ponad 1700 Palestyńczyków zatrzymanych po ataku Hamasu. Prezydent Donald Trump zapowiedział termin ich zwolnienia.
– W poniedziałek zakładnicy wracają. Teraz ich łapią, są w dość niebezpiecznych miejscach, pod ziemią – wskazał prezydent USA.
Premier Izraela podkreśla dużą rolę Stanów Zjednoczonych w osiągnięciu rozejmu.
– Jesteśmy w przełomowym momencie. Nie udałoby nam się tego osiągnąć bez niezwykłej pomocy prezydenta Trumpa i jego zespołu – zaznaczył Benjamin Netanjahu, premier Izraela.
Kolejne punkty planu Trumpa przewidują rozbrojenie Hamasu, przekazanie władzy tymczasowej administracji palestyńskiej pod nadzorem międzynarodowym oraz rozpoczęcie odbudowy Strefy Gazy. Te kwestie mają być omawiane po zakończeniu pierwszej fazy porozumienia – po uwolnieniu zakładników.
– Pojadę do Izraela, będę przemawiał w Knesecie. A potem jadę do Egiptu – mówił Donald Trump.
W Sharm el-Szejk ma odbyć się międzynarodowy szczyt z udziałem Egiptu, Kataru i Turcji – krajów, które pośredniczyły w rozmowach. Jego celem będzie pozyskanie poparcia dla planu pokojowego. Obserwatorzy obawiają się, że ekstremiści mogą próbować storpedować porozumienie.
Porozumienie o zawieszenie broni w Strefie Gazy to na razie pierwszy, ale bardzo ważny etap w drodze do pokoju.
TV Trwam News



