fot. PAP/EPA

Papież Franciszek zwraca uwagę na niebezpieczeństwo „zimy demograficznej” we Włoszech 

Ojciec Święty Franciszek przestrzega przez niebezpieczeństwem „zimy demograficznej”, która dotknęła Włochy. Papież podkreślił, że jeśli społeczeństwo nie przyjmuje życia, samo przestaje żyć. Dzieci są nadzieją, która odradza naród.

Ojciec Święty wziął udział w konferencji zorganizowanej przez włoskie forum stowarzyszeń rodzinnych.

– Dane mówią, że większość młodych ludzi chce mieć dzieci. Jednak ich marzenia o nowym życiu, ziarnie odrodzenia kraju, napotykają na „zimę demograficzną”, która jest wciąż zimna i ciemna. Tylko połowa młodych ludzi wierzy, że tak się stanie: mieć dwoje dzieci – mówił Ojciec Święty.

We Włoszech w ubiegłym roku urodziło tylko 404 tysiące dzieci. To najmniej urodzeń od 160 lat. Równocześnie liczba zgonów wyniosła rekordowe 746 tysięcy. Z kryzysem demograficznym zmagają się nie tylko kraje Starego Kontynentu, ale również Stany Zjednoczone czy Chiny. Część winy za ten stan Ojciec Święty upatruje w przemianach społecznych.

– Czasami pojawia się komunikat, że bycie spełnionym oznacza zarabianie pieniędzy i sukces, a dzieci wydają się być czymś w rodzaju rozrywki, która nie powinna utrudniać osobistych aspiracji. Ta mentalność jest gangreną dla społeczeństwa i sprawia, że ​​przyszłość jest niezrównoważona – podkreślił papież Franciszek.

Ojciec Święty dodał, że to wstyd, iż kobiety muszą ukrywać ciążę w pracy i są zniechęcane do rodzenia dzieci. Zaapelował o zapewnienie odpowiedniego wsparcia rodzinom.

– Aby przyszłość była dobra, musimy dbać o rodziny, zwłaszcza młode rodziny, które nękają obawy mogące sparaliżować ich plany życiowe. Myślę o obawach związanych z coraz bardziej nieprzystępnymi kosztami wychowywania dzieci, zatapianiem społeczeństwa – wyjaśnił papież Franciszek.

Papież zachęcił do odnalezienia odwagi dawania i wyboru życia. Wskazał również, że konieczne jest rozpoczęcie reform socjalnych umieszczających w centrum dzieci i rodziny.

TV Trwam News

drukuj