fot. PAP/EPA

Papież Franciszek: Jezus idzie razem ze wszystkimi przygnębionymi

Ojciec Święty Franciszek w dzisiejszej katechezie poruszył przykład doświadczenia  dwóch uczniów z Emaus, z Ewangelii św. Łukasza. W tym kontekście papież Franciszek zwrócił uwagę, że patrząc po ludzku, czuli się zawiedzeni śmiercią Chrystusa, a krzyż na Kalwarii był dla nich najbardziej wymownym znakiem porażki, której nie przewidywali – wskazał Ojciec Święty.

Uczniowie, po tragicznych wydarzeniach święta Paschy, opuszczają Jerozolimę, a spotkanie z Jezusem wydaje się być przypadkowe. I wtedy Jezus rozpoczyna właśnie swoją „terapię nadziei”, przenika i uwalnia – podkreślił Ojciec Święty Franciszek. Chrystus mówi do uczniów z Emaus przede wszystkim za pośrednictwem Pisma Świętego. W tym spotkaniu zawarte jest całe przeznaczenie Kościoła – dodał.

W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy trochę tacy, jak ci dwaj uczniowie. Ile razy w życiu żywiliśmy nadzieję, ile razy czuliśmy się niemal na skraju szczęścia, a później okazało się, że jesteśmy rozczarowani na ziemi. Ale Jezus idzie razem ze wszystkimi przygnębionymi, kroczącymi ze spuszczoną głową. Idąc w sposób dyskretny, potrafi przywrócić im nadzieję – mówił Papież.

Po modlitwie maryjnej Ojciec Święty pozdrowił pielgrzymów, w tym Polaków.

Witam serdecznie uczestniczących w tej audiencji Polaków. Każdy z nas w trudnych momentach życia bywa zagubiony i bezradny. Potrzebujemy czyjegoś wsparcia, pomocy i rady, zwłaszcza w sferze ducha. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych, które dzisiaj obchodzimy, uświadamia nam wielkość daru, jakim dla każdego z nas jest wsparcie i opieka Matki Bożego Syna. Zawierzajmy Jej nasze życie. W zwątpieniach często wzywajmy Jej pomocy. Maryjo, Wspomożycielko Wiernych, wstawiaj się za nami! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – powiedział Papież.

Transmisję z Watykanu przeprowadziła TV Trwam. Fragment audiencji można było wysłuchać także na antenie Radia Maryja.

RIRM

drukuj