M. Morawiecki usłyszał zarzuty dotyczące tzw. wyborów kopertowych. Odmówił składania wyjaśnień

Były premier Mateusz Morawiecki w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym organizacji wyborów korespondencyjnych w 2020 roku. Przy wyjściu z budynku Prokuratury oświadczył, że odmówił składania wyjaśnień. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że najpierw musi zapoznać się z aktami sprawy.

M. Kidawa-Błońska: nie wyobrażam sobie, by senatorowie byli sprawdzani alkomatem wchodząc na salę posiedzeń

Marszałek Senatu, Małgorzata Kidawa-Błońska, nie wyobraża sobie, by senatorowie byli sprawdzani alkomatem wchodząc na salę posiedzeń. Poinformowała, że nie rozmawiała o ewentualnym sprawdzaniu trzeźwości parlamentarzystów z marszałkiem Sejmu. Dodała, że zasady powinny być takie same dla wszystkich.

Stowarzyszenie Wiara i Czyn wystosowało apel do samorządów polskich o zerwanie współpracy z ukraińskimi władzami Lwowa

„Mer Lwowa, Andrij Sadowy, znany jest z różnych antypolskich wypowiedzi. Twierdził choćby, że Ukraińcy byli prześladowani w II Rzeczpospolitej w sposób, który trudno sobie wyobrazić, a Polska była dla Ukraińców >>takim samym wrogiem jak nazistowskie Niemcy i ZSRR<<. Oznajmiał również, że na przykładzie Stepana Bandery >>wyrosło nowe pokolenie<<, a w jego rodzinie co roku świętuje się urodziny Bandery. Lwowska Rada Obwodu ogłosiła 2019 rokiem Stefana Bandery” – wskazało Stowarzyszenie Wiara i Czyn w przygotowanym apelu.

Deregulacja stanęła w martwym punkcie

Brak kworum i zerwanie obrad w trakcie sejmowej komisji, która miała zająć się deregulacją. Swój pakiet w tej sprawie zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Bez kworum prace były niemożliwe. Opozycja zarzuca władzy, że traktuje deregulację wyłącznie PR-owo. Do Sejmu dalej nie trafił rządowy pakiet, który już dawno miał obowiązywać. Nowy postulat zgłosił za to Rafał Brzoska, prezes InPostu.

M. Przydacz: Donald Tusk mówił: „Nikt mnie w Europie nie ogra”, a tymczasem kiedy wszyscy dyskutują o Ukrainie, to on jedzie na narty albo obiera ziemniaki

Donald Tusk nie robi dzisiaj nic, a przecież mamy prezydencję w Unii Europejskiej. Donald Tusk mówił: „Nikt mnie w Europie nie ogra”, a tymczasem kiedy wszyscy dyskutują o Ukrainie, to on jedzie na narty albo obiera ziemniaki. Obecny rząd jest zupełnie bierny – powiedział Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.