P. Dąbrowiecki: Pulmonologia wciąż jest za mało dofinansowana

Dostęp do profilaktyki, diagnozowania i leczenia chorób układu oddechowego w Polsce jest niewystarczający – ocenia Najwyższa Izba Kontroli.

Przyczyną – jak wykazała kontrola przeprowadzona przez Izbę w resorcie zdrowia i 16 wybranych placówkach – są m.in. niskie kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia, niska wycena porad profilaktycznych czy malejąca liczba lekarzy specjalistów.

NIK zauważa ponadto, że MZ nie wypracowało krajowego programu zmniejszenia umieralności z powodu przewlekłych chorób płuc. W efekcie szpitale nie mogły tworzyć pododdziałów nieinwazyjnej wentylacji.

Pulmonologia wciąż jest za mało dofinansowana – zwraca uwagę dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, prezes Zarządu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i Przewlekłą Obturacyjną Chorobę Płuc (POChP).

– Jeżeli decydentom zależy na tym, by mieć nowoczesną pulmonologię w Polsce, gdzie jesteśmy w stanie pomóc najciężej chorym pacjentom, to trzeba dać na to pieniądze. Jeżeli do decydentów dotrze to, że choroby płuc znajdują się na trzecim miejscu, jeśli chodzi o ilość zgonów w populacji (to jest oczywiście rak płuca i przewlekła obturacyjna choroba płuc) to może ktoś przesunie część funduszy z czegoś na rzecz pulmonologii. Pulmonologia od lat czeka, by zostać odkrytą przez decydentów opieki medycznej. Walcząc od lat o upowszechnienie badań spirometrycznych spotykałem się z niezrozumieniem i ignorancją tematu – mówi Piotr Dąbrowiecki.

W Polsce 1/3 osób pali tytoń – połowa z nich to osoby, które prawdopodobnie zapadną na POChP. W zmniejszeniu zachorowań może pomóc skuteczna profilaktyka antynikotynowa. Tej jednak brakuje – jak dodaje Piotr Dąbrowiecki.

W reakcji na krytyczny raport Najwyższej Izby Kontrolnej resort zdrowia opracował już program mający zmniejszyć umieralność z powodu Przewlekłej Obturacyjnej ChorobyPłuc.

Rozpoczęto też prace dotyczące urealnienia wyceny świadczeń.

RIRM

drukuj