fot. facebook/saski360

Odbudowa Pałacu Saskiego. Opozycja ma wątpliwości

Sejmowa komisja kultury rozpatrzyła poprawki do prezydenckiego projektu zakładającego odbudowę Pałacu Saskiego. Projekt trafi teraz do trzeciego czytania. Poprawki do projektu zgłosiła Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Polska 2050.

Poprawki dążyły m.in. do zwiększania zaangażowania władz Warszawy w proces decyzyjny dotyczący restytucji Pałacu. Większość z nich została odrzucona. Oprócz samego Pałacu Saskiego odbudowany ma zostać cały zachodni ciąg budynków przy placu Piłsudskiego, w tym kamienice przy ulicy Królewskiej oraz pałac Brühla.

Stołeczne władze krytykują projekt, podkreślając, że zapisy ustawy odbierają warszawiakom szansę na wypowiedzenie się co do sensu oraz kształtu odbudowy. Według posła Marka Suskiego, wiceszefa komisji kultury, zarzuty opozycji oraz warszawskiego Ratusza nie mają odniesienia do faktów.

– Wszyscy mówili, że generalnie są za projektem, ale nie można go (Pałacu Saskiego – red.) wybudować, bo trzeba wyciąć parę drzew i mieszkańcy Warszawy będą pozbawieni terenów zielonych, choć jest Ogród Saski, który był elementem całej urbanistycznej zabudowy części Warszawy. Pałac Saski był częścią Ogrodu. Dzisiaj władze Warszawy mówią, że są za odbudową, ale nie można tego zrobić, ponieważ trzeba będzie zlikwidować Ogród Saski. To jest kompletna głupota – ocenił Marek Suski.

11 listopada 2018 r. prezydent Andrzej Duda podpisał deklarację o restytucji Pałacu Saskiego w Warszawie jako pomnika obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości. 7 lipca br. marszałek Sejmu Elżbieta Witek odebrała z rąk prezydenta projekt ustawy w tej sprawie. [czytaj więcej]

Głosowanie nad całością ustawy w Sejmie odbędzie się w piątek rano.

Zuzannna Dąbrowska/RIRM

drukuj