fot. PAP/Marcin Obara

Obiekt, który spadł w okolicach Olsztyna, okazał się balonem meteorologicznym

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, podpułkownik Jacek Goryszewski, potwierdził, że obiekt, który spadł w okolicach Olsztyna, to balon meteorologiczny. Takie radiosondy są wysyłane przez stacje meteorologiczne, których na świecie jest ponad 1,3 tys., w tym cztery  w Polsce. Stacje znajdują się także w pobliżu granic.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, podpułkownik Jacek Goryszewski, powiedział, że takie przypadki się zdarzają.

Balon meteorologiczny charakteryzuje się tym, że jest to obiekt jednorazowego użytku. Jego żywotność wynosi do dwóch godzin. Przy silnym wietrze może on przelecieć nawet do 200 km i czasami bywa, że przekroczy granicę państwa, z którego został wypuszczony – oznajmił podpułkownik Jacek Goryszewski.

Jeśli podobny obiekt zostanie odnaleziony, należy poinformować służby.

– Apeluję do społeczności, żeby informować służby, w pierwszej kolejności policję, jeżeli coś takiego zostanie znalezione. Chodzi o to, żeby odpowiednie służby dokładnie sprawdziły, co to jest za obiekt – podkreślił rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Ostatni przypadek przekroczenia granicy Polski przez balon meteorologiczny miał miejsce w marcu.

RIRM

drukuj