Obchodzimy dziś Dzień Dziecka Utraconego

W całej Polsce odbywają się dziś Msze św. w intencji rodziców oraz ich dzieci, które zmarły jeszcze przed przyjściem na świat. Dzień Dziecka Utraconego to także liczne spotkania i świadectwa osób, które doświadczyły takiej tragedii. 

Pożegnanie, które musi się dokonać, jest niezmiernie ważne pod względem duchowym – mówił podczas sobotnich „Aktualności dnia” w Radiu Maryja ks. Jarosław Ciechanowski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, wyjaśniając ważność pochówku utraconych dzieci nienarodzonych.

– Ten dzień ma niezmiernie ważną rolę uświadamiania nam wartości życia. Kościół staje w swojej roli matki – mówimy o Kościele jako Matce – i włącza się w to, by w jakiś sposób być z ludźmi, którzy utracili dziecko. Nikt bardziej nie rozumie tego, co przeżywa dziecko, jak matka. Staramy się łączyć w bólu i cierpieniu tych matek i ojców. Utrata dziecka w jakimkolwiek okresie jego życia jest ogromną traumą. Trudno szukać jakichkolwiek słów pocieszenia. One nigdy nie zniwelują tego, co ci ludzie przeżywają – podkreślił ks. Jarosław Ciechanowski.

Coraz częściej słyszymy o święcie dziecka utraconego – jest to budzenie się świadomości wśród osób, które nie doceniają potrzeby uszanowania człowieka również w tym najwcześniejszym stadium jego istnienia, a także przeżycia tej utraty – zwrócił uwagę dyrektor duszpasterstwa rodzin.

– Po latach ludzie zastanawiają się, dlaczego to wydarzenie jest jeszcze tak bardzo w nich żywe. Często te matki i ci ojcowie w momencie utraty nie mieli świadomości, że można to w godny sposób przeżyć. Pożegnanie, które musi się dokonać jest niezmiernie ważne pod względem duchowym. Uwalnia człowieka od trudnych emocji, które wyzwalają się w tych momentach – wskazał ks. Jarosław Ciechanowski.

W wielu miastach w okolicach właśnie 15 października odbywają się pochówki dzieci nienarodzonych. Informacje o miejscach i godzinach dzisiejszych Mszy św. celebrowanych w intencji dzieci utraconych oraz ich rodziców można znaleźć [tutaj]

Cała rozmowa z ks. Jarosławem Ciechanowskim dostępna jest [tutaj].

RIRM 

drukuj