Fot. PAP

Obchody święta policji w Warszawie

Dziś w stolicy odbyły się centralne obchody święta policji. W południe funkcjonariusze odebrali na Zamku Królewskim odznaczenia i nominacje na wyższe stopnie.

Wśród kilkudziesięciu wyróżnionych było czterech policjantów zaangażowanych w zatrzymanie podejrzanego o wywołanie 25 czerwca fałszywych alarmów bombowych w ponad 20 miejscach w całym kraju. Nagrodzeni to funkcjonariusze katowickiego CBŚ i Komendy Głównej Policji.

W Komendzie Głównej Policji funkcjonariusze oddali hołd zmarłym kolegom przed Tablicą Pamięci i obeliskiem „Poległym Policjantom – Rzeczpospolita Polska”.

W ciągu ostatnich 23 lat zginęło blisko 170 policjantów. Podczas obchodów święta policji KGP, nadinspektor Marek Działoszyński podkreślał, że w ostatnich latach nastąpił istotny wzrost skuteczności działań policji. Według niego, działania funkcjonariuszy są coraz bardziej efektywne; poprawie uległo również  bezpieczeństwo na drogach.

Praca policjanta to nieustanna służba, która niejednokrotnie wymaga wielu wyrzeczeń.

Jak zaznacza Andrzej Szary, przewodniczący NSZZ Policji w woj. wielkopolskim nie zawsze jest to zauważalne przez państwo.

– W zamian za ciężką służbę, państwo nie zawsze odpowiednio wynagradza policjantów. Sytuacja wielu jest bardzo trudna ale zawsze na pierwszym miejscu mamy obywatela, dopiero na drugim miejscu własne sprawy. Jako związkowcy dbamy albo przynajmniej staramy się żeby państwo zauważało ciężką służbę policjantów – akcentuje Andrzej Szary.

Związkowiec  dodaje, że wokół środowiska policyjnego tworzy się coraz więcej zmian legislacyjnych, które są niekorzystne.

– Wokół policji jest za dużo tzw. ustawowych pomysłów. W tej chwili walczymy o tzw. utrzymanie uprawnień w zakresie stuprocentowej odpłatności za zwolnienia lekarskie. Słyszymy, że rząd będzie zabierał nam kolejne 100 milionów zł, a tak naprawdę budżet policji jest niedoszacowany od lat na kwotę ponad miliard złotych. Wiele pomysłów jest nieracjonalnych, które uderzają w naszą formację i osłabiają bezpieczeństwo mieszkańców Polski – podkreśla Andrzej Szary.

RIRM/KW

drukuj