fot. PAP/EPA

Obawy przed twardym Brexitem

Zaledwie sześć minut – tyle Unii Europejskiej zajęło pogrążenie nowej misji Theresy May w sprawie renegocjacji Brexitu. Ryzyko najgorszego scenariusza stale rośnie.

Impas w sprawie Brexitu wciąż pozostaje nierozwiązany, a czasu zostało niewiele. Jedynie data końca negocjacji zostaje ta sama: 29 marca. Coraz więcej wskazuje na to, że końcowym efektem toczących się od ponad dwóch lat rozmów będzie wyjście Wielkiej Brytanii bez zawarcia umowy. Theresa May próbuje wszystkiego. Zapowiedziała między innymi próbę renegocjacji umowy wyjścia z UE. Ten pomysł został jednak natychmiastowo odrzucony. 

– Chcę tylko potwierdzić, że instytucje UE pozostają zjednoczone, a my podtrzymujemy porozumienie, które wynegocjowaliśmy z Wielką Brytanią – powiedział negocjator ds. Brexitu z ramienia UE Micheal Barnier

Nadziei na porozumienie nie traci jedynie szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

– Drodzy koledzy, z natury jestem optymistą i wierzę w instytucje demokratyczne, co prowadzi mnie do przekonania, że ​ będzie umowa z Wielką Brytanią, abyśmy mogli iść naprzód – wskazał szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Jeśli dojdzie do twardego Brexitu, oznacza to duże ryzyko dla wszystkich stron. Ucierpi nie tylko Wielka Brytania czy Polacy na Wyspach, ale również niemiecka gospodarka.

– Istnieją poważne obawy wśród firm dotyczące braku porozumienia, czyli twardego Brexitu, że ​​doprowadziłoby to do poważnych dyslokacji ekonomiczno-politycznych między Wielką Brytanią a resztą Europy, które dotknęłyby Wielką Brytanię bardziej niż inne kraje. Niemieckie firmy mają również bardzo silny eksport do Wielkiej Brytanii, dlatego właśnie rząd federalny podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zapobiec tak nieuporządkowanemu Brexitowi – mówił minister gospodarki i energii Niemiec Peter Altmaier.

To stanowisko podziela także premier Mateusz Morawiecki, który tuż po rozmowie z Angelą Merkel napisał na Twitterze, że państwa UE, powinny zapobiec twardemu Brexitowi”.

Premier Morawiecki i kanclerz Merkel zgodzili się, że najlepszym scenariuszem byłoby wejście w życie porozumienia wynegocjowanego w listopadzie ubiegłego roku przez Unię Europejską i Zjednoczone Królestwo.

TV Trwam News/RIRM

drukuj