fot. PAP/Tomasz Gzell

Nowoczesna zaprezentowała swój pomysł na rozwiązanie problemu TK

Nowoczesna przedstawiła propozycję rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. PiS uważa, że to pseudokompromis.

Czwarta partia w Sejmie chce, by rząd opublikował wyrok TK z 9 marca, w zamian proponuje niezgłaszanie przez opozycję kandydatów na sędziów TK w miejsce tych, którzy w najbliższej przyszłości kończą kadencje. Skład Trybunału mieliby uzupełnić sędziowie wybrani przez Sejm w poprzedniej i obecnej kadencji w grudniu ubiegłego roku.

Poseł Jacek Sasin z PiS-u mówi, że ta propozycja zakłada złamanie prawa, w co najmniej dwóch miejscach.

– Mówi o konieczności opublikowania tej opinii części sędziów TK o ustawie regulującej tryb pracy TK. Z drugiej strony ten pseudokompromis Nowoczesnej wymaga od pana prezydenta zaprzysięgania na sędziów TK osób, które tymi sędziami nie są, bo nie zostały one prawidłowo wybrane do tej funkcji przez Sejm. To jest droga, która kieruje nas na manowce, bo za chwilę można zaproponować, żeby pan prezydent zaprzysiągł na sędziego TK kogokolwiek, bo jeśli nie jest potrzebny wybór dokonany przez Sejm – a przypomnijmy, że to jest wymóg konstytucyjny – to tak naprawdę można oczekiwać, że pan prezydent będzie mógł zaprzysiąc kogokolwiek na sędziego. Dziwię się Nowoczesnej, która chce uchodzić za poważną partię polityczną, że składa takie niepoważne propozycje – stwierdził poseł Jacek Sasin.

Kryzys konstytucyjny w Polsce rozpoczął się w październiku ubiegłego roku, gdy Sejm poprzedniej kadencji wybrał z wyprzedzeniem trzech sędziów TK. Sejm obecnej kadencji wybrał nowych sędziów, a prezydent przyjął od nich ślubowanie.

RIRM

drukuj