fot. PAP/EPA

Niemiecki rząd ustanowił narodowy Dzień Pamięci Wypędzonych

Po Muzeum, niemiecki rząd wprowadza kolejna formę czczenia tak zwanych wypędzonych. Dziś gabinet Angeli Merkel zdecydował o ustanowieniu Dnia wypędzonych. Ma on być obchodzony 20 czerwca.

Niemiecka polityka historyczna od wielu lat koncentruje się na pomniejszaniu odpowiedzialności Niemiec za zbrodnie II wojny światowej.  Jednym z elementów tej taktyki jest podkreślanie cierpień „wypędzonych”: Niemców, którzy na podstawie decyzji władz niemieckich, a także na podstawie ustaleń tak zwanej wielkiej trójki w roku 1944 i w latach kolejnych  opuścili wschodnie tereny dawnej III Rzeszy.

Przesiedlenia, którym czasami towarzyszyły zbrodnie (popełniane zazwyczaj przez sowieckich żołnierzy) traktowane są w Niemczech jako niesprawiedliwość dziejowa i wielka krzywda wyrządzona niemieckiemu narodowi. To dlatego między innymi Erika Steinbach. przewodnicząca Związku Wypędzonych, od lat domaga się upamiętnienie tych wydarzeń.

 Oczekiwania ziomkostw spełnił rząd Angeli Merkel. Najpierw utworzono muzeum, teraz zaś ustanowiono Dzień  Pamięci o Ofiarach Ucieczek i Wypędzeń.   Decyzja o dniu pamięci zapadła pięć  dni przez 75 rocznicą agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę.

 

 

TV Trwam News

drukuj