fot. PAP/EPA

Nie będzie śledztwa przeciw Mariuszowi T.

Nie będzie śledztwa przeciw Mariuszowi T. po znalezieniu w jego celi rzekomych materiałów pornograficznych. Śledczy zbadają natomiast wątek dot. podejrzenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Europoseł Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, odnosząc się do decyzji prokuratury stwierdził, że informacje ministra Marka Biernackiego i podległych mu funkcjonariuszy, były pretekstem do zatrzymania groźnego przestępcy.

– Nie tędy droga, nie w taki sposób, że państwo prawa powinno zatrzymywać groźnych przestępców i izolować ich od społeczeństwa i od dzieci, aby nie mogli zrobić krzywdy. Dlatego jest drugie postępowanie to jest jak można powiedzieć podwójna do kwadratu kompromitacja państwa, a tak naprawdę Platformy Obywatelskiej, bo to przecież oni dziś odpowiadają za polskie instytucje wymiaru sprawiedliwości. Po pierwsze doprowadzili do tego, że Trynkiewicz wyszedł na wolność, a po drugie chwytali się nieładnych metod, najdelikatniej ujmując, by na tą wolność nie wyszedł. Użyli metod, które nie mogły się powieść, nie mogły przynieść sukcesu, decyzja prokuratury na to też w pełni dowodzi – przekonuje europoseł Zbigniew Ziobro.

Na dzień przed wyjściem Mariusza T. z więzienia, po zakończeniu kary 25 lat więzienia, dyrektor rzeszowskiego więzienia złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez osadzonego przestępstwa polegającego na posiadaniu treści pornograficznych z udziałem dzieci. Materiały takie miano znaleźć w celi T. w czasie dwóch przeszukań. Równolegle pracuje także powołana przez dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Rzeszowie komisja w tej sprawie.

 

RIRM

drukuj