fot. twitter.com

Napięta sytuacja na Ukrainie

Rosja prowadzi manewry wojskowe przy granicy z Ukrainą. Kijów oczekuje reakcji Zachodu. Francja zachęca do dialogu, a polska opozycja wzywa prezydenta do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Rosja rozpoczęła ćwiczenia wojskowe na Krymie. To największe manewry Rosji od upadku Związku Radzieckiego. To nie tylko pokaz siły, ale też realne zagrożenie dla Ukrainy – mówił szef ukraińskiej dyplomacji.

– Władimir Putin zgromadził swoją armię wzdłuż naszej granicy. Nie mamy informacji, czy decyzja o rozpoczęciu operacji wojskowej przeciwko Ukrainie została już podjęta, więc może to iść w każdym kierunku. Dlatego tak ważna jest teraz reakcja Zachodu – powiedział  Dmytro Kuleba, minister spraw zagranicznych Ukrainy.

Kijów oczekuje kolejnych sankcji społeczności międzynarodowej wobec Moskwy. Jednak wczoraj prezydent Władimir Putin przestrzegał zachód przed przekroczeniem czerwonej linii. Dziś rzecznik Kremla wyjaśnił, gdzie leży granica.

– Ogółem czerwona linia dla Rosji wiąże się z interesami narodowymi. Dotyczy to oczywiście relacji dwustronnych z innymi państwami, w tym z Ukrainą – mówił Dmitrij Pieskow rzecznik Kremla.

Minister spraw zagranicznych Francji wzywa do dialogu.

– Zwracamy uwagę Rosjanom, że muszą doprowadzić do deeskalacji konfliktu i usiąść przy stole w ramach norm ustanowionych przez porozumienie mińskie. Tak, aby zapewnić integralność Ukrainy i przestrzeganie zobowiązań podjętych przez wszystkie strony – zwraca uwagę Jean-Yves le Drian, minister spraw zagranicznych Francji.

Koalicja Obywatelska wzywa prezydenta Andrzeja Dudę do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

– Bezpieczeństwo narodowe, bezpieczeństwo Polek i Polaków, powinno być wyjęte poza nawias bieżącego sporu politycznego, powinno zawsze łączyć zarówno ekipę rządzącą jak i polityków opozycji – ocenił Borys Budka.

Prezydent na bieżąco monitoruje sytuację. Wczoraj spotkał się z dowódcami Wojska Polskiego oraz służb specjalnych.

– Jeżeli z analizy sytuacji, uzgodnień wewnątrz kierownictwa państwa, a później w relacjach z naszymi sojusznikami, pojawi się potrzeba podjęcia jakieś konkretnej decyzji dotyczącej naszego kraju, to wtedy pan prezydent rozważy możliwość zwołania RBN – wskazał minister Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

W przyszłym tygodniu na temat mobilizacji rosyjskiego wojska przy Ukrainie będzie debatować Parlament Europejski.

TV Trwam News

drukuj