fot. flickr.com

Napięcie na linii Iran-USA

Iran otwiera drzwi w kierunku broni jądrowej. Oznacza to, że będzie wycofywał się z kolejnych porozumień nuklearnych, a zacznie od wzbogacania uranu. Zaniepokojony prezydent Izraela wezwał państwa Zachodu do podjęcia natychmiastowych działań i nałożenia sankcji na Iran.

Iran odrzucił uzgodnione w porozumieniu nuklearnym tzw. czerwone linie i rozpoczął marsz w kierunku broni jądrowej.

„Za kilka godzin prace techniczne zostaną wykonane i rozpocznie się wzbogacanie uranu powyżej 3,67 proc. Przewidujemy, że poniedziałek rano, kiedy agencja przyjmie pomiar, nasze wzbogacenie będzie wyższe niż założone 3,67 procent” – powiedział Behrouz Kamalvandi z irańskiej Organizacji Energii Atomowej.

Na ten moment to umiarkowany wzrost – mówił premier Izraela Benjamin Netanjahu. Niepokoi jednak fakt, że Iran rozpoczął wyrywanie się z ograniczeń wzbogacania uranu, które zostały na niego nałożone.

Iran naruszył obietnicę podjętą przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, aby nie wzbogacać uranu powyżej pewnego poziomu. Wzbogacanie uranu jest dokonywane tylko z jednego powodu w celu tworzenia bomb atomowych” – zaznaczył premier Izraela.

Wiceszef MSZ Iranu tłumaczył, że jego kraj podjął takie działania ponieważ pozostali członkowie umowy nie pomogli Teheranowi w sprzedaży ropy.

„Powodem, dla którego rozpoczynamy nasz drugi krok w kierunku zmniejszania naszych zobowiązań ze Wspólnym Kompleksowym Planem Działań, jest to, że Europa i inni członkowie umowy nie byli w stanie sprostać naszym wymaganiom, szczególnie w dziedzinie ropy naftowej i przywrócenia naszych dochodów” – podkreślił Abbas Araqchi.

Z tym stanowczo nie zgadza się administracja Donalda Trumpa, która za wszelką cenę chce odciąć Iran od światowego systemu finansowego i uniemożliwić mu eksport ropy. Europejskie państwa, które są stronami umowy, przekonywały jak dotąd Teheran, że zdołają obejść amerykańskie zakazy.

„Jeśli Ameryka chce uczestniczyć w naszych negocjacjach, musi usunąć sankcje. Tylko taki wariant jest to dla nas dopuszczalny” – mówił Abbas Araqchi.

Iran zawiesił przestrzeganie niektórych zobowiązań wynikających z umowy nuklearnej już w maju. To odpowiedź na jej wypowiedzenie przez Stany Zjednoczone i przywrócenie przez administrację Donalda Trumpa sankcji gospodarczych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj