fot. pixabay.com

Nadal trwa zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum ws. przyszłości Lasów Państwowych

Wciąż można podpisać się pod wnioskiem o referendum ws. przyszłości Lasów Państwowych. Pomysł jego przeprowadzenia jest odpowiedzią na propozycje resortu klimatu, które mogą doprowadzić do upadku polskiego leśnictwa.

Ministerstwo postuluje m.in. wyłączenie ze zrównoważonej gospodarki leśnej 1,2 mln hektarów oraz zobligowanie Lasów Państwowych do składania opłaty zależnej od pozyskiwanego drewna.

Poseł Paweł Sałek przekazał w Radiu Maryja, że te propozycje mogą doprowadzić do upadku państwowego gospodarstwa, dlatego potrzebna jest mobilizacja.

Pełnomocnik inicjatywy referendalnej dodał, że druki kart do zbierania podpisów można znaleźć na jego stronie internetowej.

– W zakładce „w obronie polskich lasów” są druki do pobrania, uzasadnienie, cała dokumentacja mówiąca o tym, w jaki sposób musimy znowu jako społeczeństwo już po raz trzeci (bo wcześniej pan prof. Szyszko dwukrotnie podejmował taką inicjatywę) obronić swój majątek, swoją własność, swoją ziemię, swoją przyrodę i swoje lasy. Po prostu takie są okoliczności, bo dzisiaj następuje degradacja polskiego modelu leśnictwa poprzez oszukiwanie Polaków mówiące o tym, że leśnicy jako pierwsi przyrodnicy rzekomo nie dbali o ochronę przyrody, a jednocześnie gorąco zachęcam, aby włączyć się w to referendum – podkreślił Paweł Sałek.

Z inicjatywą przeprowadzenia referendum wyszło Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko. Jednak aby wniosek mógł trafić do Sejmu, musi go poprzeć co najmniej 500 tys. osób.

W referendum Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie, czy są za utrzymaniem dotychczasowych zasad prowadzenia gospodarki leśnej.

RIRM

drukuj