Na placu Solidarności w Szczecinie uczczono rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

Kilkaset osób zebrało się w sobotę na szczecińskim placu Solidarności, aby uczcić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Gdy o godz. 17.00 zawyły syreny, kilkanaście osób, ustawionych tak, by utworzyć powstańczy symbol Polski Walczącej, zapaliło czerwone race.

 

https://twitter.com/BoguckiZbigniew/status/1289588793981448192

„Przyszliśmy tutaj rodzinnie, bo wychowujemy małego patriotę. Myślę, że to bardzo ważne, żeby od początku uczyć dzieci patriotyzmu i pamięci o tym, co było” – powiedziała pani Magda, która na plac Solidarności przyszła z mężem i synem. Zaznaczyła, że pomimo sprzyjającej pogody lepsze od wypoczynku jest uczestniczenie w takiej formie upamiętnienia powstańców, bo „są rzeczy ważne i ważniejsze”.

Na placu pojawili się także weterani, samorządowcy czy członkowie stowarzyszeń i organizacji.

„Przede wszystkim trzeba pamiętać. Tutaj też żyją powstańcy warszawscy. Musimy dawać świadectwo naszej tożsamości – polskiej, ale też szczecińskiej, bo jesteśmy na placu, na którym była w grudniu 1970 r. przelewana krew” – powiedział Grzegorz Kozak ze Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

O godz. 17.00, w rocznicę godziny „W”, w mieście zawyły syreny alarmowe, a kilkanaście osób, ustawionych na pochyłym placu tak, by stworzyć symbol „kotwicy” Polski Walczącej zapaliło czerwone race. Gdy dźwięk syren ucichł, rozległy się okrzyki „Cześć i chwała bohaterom” oraz „Bóg, Honor i Ojczyzna”.

https://twitter.com/DariuszMatecki/status/1289579515581050881

PAP

drukuj